piątek, 29 grudnia 2017

Cesarzowa zwariowała, czyli "Cesarzowa kart" Kresley Cole.


 
Tytuł: Cesarzowa kart.
Cykl: Kroniki Arkanów (tom 1).
Autor: Kresley Cole.
Tytuł oryginału: Poison Princess. The Arcana Chronicles.
Wydawnictwo: Moondrive.
Liczba stron: 424.
Gatunek: Młodzieżowe.
Opis: Evangeline Green mieszka wraz z matką na rodzinnej farmie w Luizjanie. Jest atrakcyjną szesnastolatką, chodzi do dobrej szkoły, ma wierną przyjaciółkę, przystojnego chłopaka i... mroczną tajemnicę. Od dziecka dręczą ją sny – widzi brutalną walkę postaci z kart tarota i świat zmierzający do zagłady. To dlatego Evie spędziła ostatnie miesiące w ośrodku dla umysłowo chorych. Wraz z początkiem roku szkolnego chce zacząć wszystko od nowa, ale to, co wkrótce ją spotka, nie śniło jej się nawet w najgorszych koszmarach.
Jako nieliczna przeżyje Błysk. Straci wszystko, co ma, i wraz z intrygującym Jacksonem wyruszy na poszukiwanie babci. Tylko ona może wyjaśnić, co znaczą wizje Evie, które stają się coraz bardziej realne. Dziewczyna odkryje, że ma dar. Że jest...
Kim naprawdę jest Evie? Jaką rolę ma odegrać w okrutnej walce życia ze śmiercią? Po której stronie stanąć, gdy nawet najwierniejszy sprzymierzeniec może zdradzić, a miłość zgubić?



Będę szczera - nie miałam w planach tej książki. Widziałam jej reklamy, ale zareagowałam wzruszenie ramion; miałam i dalej mam kupę innych do przeczytania, więc gdybym miała kupić, to znacznie później. Ale uległam propozycji Moondrive Shopu - wszyscy wiemy, że darmowych książek się nie odmawia. Trochę zachęciła mnie cudowną oprawą graficzną i po krótkim namyśle oraz przeczytaniu opisu stwierdziłam, że znajdę dla niej miejsce. I ani trochę tego nie żałuję. 
Chodź, dotknij... Ale pamiętaj, że za to zapłacisz. 

wtorek, 12 grudnia 2017

Nie ocieniaj książki po okładce, czyli "Król kier" Aleksandra Polak.


Tytuł: Król kier.
Cykl: Circus Lumos (tom 1).
Autor: Aleksandra Polak.
Tytuł oryginału: Król kier.
Wydawnictwo: Czwarta Strona.
Liczba stron: 356.
Gatunek: Romans/fantastyka.
Opis: Alicja jest w ostatniej klasie liceum, do tej pory jej życie przebiegało spokojnie, by nie powiedzieć, że nudno. Jednak los bywa przewrotny, a seria nieprzewidzianych zdarzeń rzuca ją na głęboką wodę magii i miłości. Kiedy poznaje Hadriana z Circus Lumos, wie, że nic nie będzie takie jak dawniej.
Demony atakują waszą duszę, niszczą was od wewnątrz. Budują w ludziach zło i tak zakorzeniają się w świecie. Im więcej w ludziach ciemności, tym ciemniejszy robi się świat. Im bardziej im się poddajecie, tym są silniejsze. Pokonać je można tylko swoją własną światłością. Sercem.




To jest pierwsza książka, po której mi smutno. Może zabrzmieć ostro, ale smutno mi, że napisała to Polka.

Choć życie bywa ciężkie i okrutne, powinniśmy świętować jego piękno, gdy nadarzy się ku temu okazja.

niedziela, 26 listopada 2017

Co jest prawdą? Czyli "Czasami kłamię" Alice Feeney.

 
Tytuł: Czasami kłamię.
Cykl: Jednotomowa.
Autor: Alice Feeney.
Tytuł oryginału: Sometimes I Lie.
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 400.
Gatunek: Thriller/sensacja.
Opis: Są trzy rzeczy, które powinniście wiedzieć o Amber Reynolds. Pierwsza: jej mąż już jej nie kocha. Amber jest w śpiączce (rzecz druga), w którą zapadła po wypadku samochodowym. Jej ciało jest nieruchome, ale umysł pracuje na najwyższych obrotach, starając się odtworzyć minione dni i tygodnie. Siniaki i obrażenia na jej ciele wskazują, że nie był to nieszczęśliwy zbieg okoliczności, lecz celowe działanie. Głównym podejrzanym jest jej mąż. Ale w tej opowieści nic nie jest proste, bo (rzecz trzecia) Amber czasami kłamie. 
Źródło opisu: Czasami Kłamię na Lubimy Czytać.  

Kiedyś stroniłam od thrillerów. Jakoś tak wydawały mi się nudne, nie zachęcały, chociaż nawet nie wiedziałam, czym się charakteryzują. Ale stopniowo, powoli zaczęłam się przekonywać i nie żałuję, że poszerzyłam swoje horyzonty o ten właśnie gatunek, bo dzięki temu nie omijają mnie tak dobre książki, jak ta. 
Niektórzy ludzie stają się duchami, jeszcze zanim umrą.

wtorek, 21 listopada 2017

Żyć od nowa, czyli "Płonący świat" Isaac Marion.

 
Tytuł: Płonący świat.
Cykl: Ciepłe ciała (tom 2).
Autor: Isaac Maron.
Tytuł oryginału: Burning World.
Wydawnictwo: Replika.
Liczba stron: 432.
Gatunek: Fantastyka/horror.
Opis:
Trudno jest być żywym. Być człowiekiem − jeszcze trudniej.
R powraca z martwych. Na nowo uczy się, jak oddychać, mówić, kochać – po jednym niezdarnym kroku na raz. Nie pamięta swojego starego życia i wcale nie chce go sobie przypominać. Buduje nowe, z Julie. Jednak przeszłość pamięta o nim…
Pradawna zaraza ma chciwą naturę, a Umarli nie byli jej jedyną bronią… By przywrócić świat do wcześniejszego porządku, nadchodzi z czymś znacznie niebezpieczniejszym. Aby ją powstrzymać, R i Julie będą zmuszeni wyruszyć w przerażającą podróż przez surrealistyczne pustkowia Ameryki oraz poznać niechciane odpowiedzi, gnieżdżące się w zakamarkach umysłu R…


Z góry przepraszam, jeśli recenzja ta będzie bez ładu i składu, i mało obiektywna, ale nawet tydzień po przeczytaniu jestem pod tak ogromnym wrażeniem, że trudno mi dobrze zebrać myśli. Już teraz możecie wywnioskować, jak oceniłam tę książkę.
Z jakiegoś powodu wbili sobie do tych przegniłych głów, że Julie i ja jesteśmy wyjątkowi. Że zakończyliśmy plagę i poprowadzimy wszystkich w nową erę. Nie wydają się rozumieć, że nie zrobiliśmy nic, czego oni nie zrobili, po prostu zrobiliśmy to jako pierwsi. I nie mamy pojęcia co dalej. 

środa, 8 listopada 2017

[PREMIEROWO] Trochę o tym, jak miłość leczy, czyli "Z popiołów" Martyna Senator.


Tytuł: Z popiołów.
Cykl: Jednotomowa.
Tytuł oryginału: Z popiołów.
Autor: Martyna Senator.
Wydawnictwo: Czwarta Strona.
Liczba stron: 336.
Gatunek: Romans.
Opis:
Kiedyś wyobrażałam sobie, że moje życie jest pięciolinią, na której każda chwila zostaje zapisana w postaci odpowiednio dobranych nut. A ja niczym wybitny kompozytor codziennie dopisuję dalszą część bezkresnego utworu. Jedne dźwięki są skoczne i wesołe, inne żałosne i pełne melancholii. Wszystkie razem tworzą niepowtarzalną melodię, którą nuci moje serce.
Jednak kilka dni temu wszystko umilkło, a całość zaczęła przypominać urwany hejnał.
Wydarzenia z przeszłości zmieniły Sarę nie do poznania, odcisnęły piętno na jej poczuciu własnej wartości i zaufaniu do ludzi. Jest teraz pewna, że miłość sprowadza się jedynie do cierpienia. Przynosi ból, łzy i rozczarowanie. Przekonał się o tym także Michał, którego wykorzystała była dziewczyna.
Przypadkowe spotkanie dwóch poranionych dusz uruchamia ciąg niespodziewanych zdarzeń i pozwala im poznać życie na nowo. Budowany od lat mur, którym otaczała się Sara, zaczyna pękać za sprawą opiekuńczego Michała.




Romanse - gatunek, od którego zaczęłam, który zrobił ze mnie niepoprawną romantyczkę, w którym najlepiej się odnajduję. Często mam problem z ocenianiem go obiektywnie i zawsze z chęcią sięgam po romans; również w tym wypadku nie mogłam go sobie odmówić. 
Czasami lepiej być samotną wyspą, niż dzielić życie z kimś, kto nie daje ci szczęścia.

środa, 1 listopada 2017

Nie taki baseball straszny, czyli "Rozgrywka" J. Sterling.


Tytuł: Rozgrywka.
Cykl: The Perfect Game (tom 1).
Autor: J. Sterling.
Tytuł oryginału: The Perfect Game.
Wydawnictwo: Sine Qua Non.
Liczba stron: 304.
Gatunek: Młodzieżowe.
Opis: On jest rozgrywką, w którą ona jeszcze nie grała.
Kiedy Cassie poznaje w college’u Jacka, postanawia omijać go szerokim łukiem. Gwiazdor drużyny baseballowej uosabia wszystko, czego dziewczyna nie znosi w facetach – jest przystojny, uwodzicielski, pewny siebie, ma wielkie ego i… zabójczo piękne oczy. Sprawy się komplikują, kiedy Jack zaczyna zwracać na Cassie szczególną uwagę. Co tak naprawdę kryje się za jego zainteresowaniem? Czy ma ono jakiś związek z przeszłością dziewczyny? Ile można poświęcić, aby być z ukochaną osobą?





Właściwie nigdy nie byłam fanką tych komedii czy filmów o nastolatkach, gdzie akcja rozgrywa się na studiach, a motyw przewodni to imprezy i wojna bractw. Ale przy tej książce wkręciłam się niesamowicie, mimo że zawierała praktycznie wszystko, co mnie często irytuje.
Wziąłem głęboki oddech i butem kopnąłem w ziemię. Fani z pewnością głośno krzyczeli, ale ja słyszałem tylko bicie własnego serca i pompującą mi się do krwi adrenalinę.

sobota, 28 października 2017

Już możecie mnie nienawidzić, czyli "Dwór mgieł i furii" Sarah J. Maas.



Tytuł: Dwór mgieł i furii.
Cykl: Dwór cierni i róż (tom 2).
Tytuł oryginału: A Court of Mist and Fury.
Autor: Sarah J. Maas.
Wydawnictwo: Uroboros.
Liczba stron: 768.
Gatunek: Fantastyka.
Opis:
Po tym, jak Feyra ocaliła Prythian, mogłoby się wydawać, że baśń dobiega końca. Dziewczyna, bezpieczna i otoczona luksusem, przygotowuje się do poślubienia ukochanego Tamlina. Przed nią długie i szczęśliwe życie.
Sęk w tym, że Feyra nigdy nie chciała być księżniczką z bajki. Zresztą zupełnie nie nadaje się do tej roli. W snach wciąż powracają do niej wymyślne tortury Amaranthy i zbrodnia, którą popełniła, by się od nich uwolnić. Pragnący zapewnić jej bezpieczeństwo Tamlin próbuje zamknąć Feyrę w złotej klatce. W jej nowym nieśmiertelnym ciele drzemią moce, których dziewczyna nie umie opanować. W dodatku o spłatę swojego długu upomina się największy wróg Tamlina - Rhysand, Książę Dworu Nocy.



Kto czytał moją recenzje pierwszego tomu ten wie, że bezapelacyjnie się w nim zakochałam. Obiecano mi, że drugi jest o niebo lepszy, więc siedziałam jak na szpilkach, nie mogąc się doczekać, aż po niego sięgnę. I wiecie co? Czuję się oszukana. 
Za gwiazdy, które słuchają. I marzenia, które się spełniają.

sobota, 14 października 2017

Tutaj możemy być szczerzy, czyli "Listy do utraconej" Brigid Kemmerer.

 
Tytuł: Listy do utraconej.
Cykl: Jednotomowa.
Autor: Brigid Kemmerer.
Tytuł oryginału: Letters to The Lost.
Wydawnictwo: YA!
Liczba stron: 400.
Gatunek: Młodzieżowe
Opis: Przypadek czy przeznaczenie? Ten list mógł przecież znaleźć każdy…
Declan Murphy to „typ spod ciemnej gwiazdy”. W szkole boją się go nawet nauczyciele. Zbuntowany siedemnastolatek odbywa na cmentarzu obowiązkową pracę na cele społeczne. Pewnego dnia na jednym z grobów znajduje list. Zaintrygowany czyta go i postanawia odpowiedzieć. Gdy Juliet Young odkrywa, że ktoś naruszył jej prywatność i przeczytał list do zmarłej przed niecałym rokiem matki, jest zdruzgotana. Matka Juliet pracowała jako fotoreporterka w różnych miejscach na świecie, dlatego często porozumiewała się z córką poprzez listy. Pokonując złość, odpisuje na wiadomość nieznajomego. Z czasem między Juliet i Declanem rodzi się nić porozumienia.



Nie miałam jakichś wielkich oczekiwań co do tej książki, brakowało mi takich melodramatów, więc nastawiłam się na przyjemną młodzieżówkę, która nie pozostanie ze mną na długo, a będzie miłą odskocznią. Może właśnie takie podejście sprawiło, że po prostu zakochałam się w tej książce.
Pyta mnie, dlaczego los rozdziela ludzi, a ja nie mogę przestać myśleć, czy nie o to właśnie chodzi losowi.

poniedziałek, 9 października 2017

Byłabym lepszą tobą, czyli "Bad Mommy. Zła Mama" Tarryn Fisher.


Tytuł: Bad Mommy. Zła Mama.
Cykl: Jednotomowa.
Autor: Tarryn Fisher.
Tytuł oryginału: Bad Mommy.
Wydawnictwo: Sine Qua Non.
Liczba stron: 320.
Gatunek: Thriller psychologiczny.
Opis: Jolene i Darius Avery są szczęśliwą parą i rodzicami kilkuletniej Mercy. Pewnego dnia do sąsiedniego domu wprowadza się tajemnicza Fig. Szybko zaskarbia sobie sympatię młodego małżeństwa i staje się powierniczką Jolene.
Z czasem zachowanie Fig zaczyna być coraz bardziej niepokojące – kobieta gromadzi w domu rzeczy identyczne jak u przyjaciółki, kupuje takie same ubrania, a na Instagramie publikuje zdjęcia Dariusa. Czy prawdziwym obiektem jej zainteresowania jest Jolene, jej przystojny mąż, czy mała Mercy? A może chciałaby mieć ich wszystkich?
Tarryn Fisher nakreśliła niezwykle intrygujące portrety psychologiczne bohaterów. W jakim stopniu ich motywacje są szczere? A może wszystko, co pokazują otoczeniu, to perfekcyjnie wyreżyserowany spektakl?





Tarryn Fisher poznałam już w Margo. Książka była ciekawa, choć dziwna i trudno mi było pozbierać po niej myśli. Mimo to sięgnęłam po Bad Mommy, podobał mi się opis, okładka i udzieliło mi się od innych. I już po kilku stronach autentycznie bałam się ją czytać.
Chciałam być chciana. To pragnienie nie osłabło, wręcz przeciwnie - z czasem stało się silniejsze...

czwartek, 28 września 2017

Może ten świat musi spłonąć? Czyli "Królowa cieni" Sarah J. Maas.


Tytuł: Królowa cieni.
Cykl: Szklany tron (tom 4).
Autor: Sarah J. Maas.
Tytuł oryginału: Queen of Shadows.
Wydawnictwo: Uroboros.
Liczba stron: 848.
Gatunek: Fantastyka.
Opis: Celaena Sardothien do tej pory traciła wszystkich, których kochała. Zamordowano jej rodziców, jej ukochany, Sam, także zginął w męczarniach. Jej przyjaciółka, Nehemia, poświęciła życie, by Celaena mogła odkryć swoje dziedzictwo i pójść za przeznaczeniem… Ale dość tego. Teraz, gdy okiełznała już swoją moc, nadszedł czas na zemstę. Dziewczyna znana do tej pory jako Zabójczyni Adarlanu zniknęła – narodziła się Aelin Ogniste Serce, królowa podbitego przez Adarlan Terrassenu.
Nadszedł czas walki o wszystko, co ważne. Aelin wraca do Adarlanu, by zemścić się na tych, którzy skrzywdzili jej bliskich, odzyskać tron i stanąć twarzą w twarz z cieniami przeszłości. A przede wszystkim po to, by chronić tych, którzy jej pozostali.
Przed nią zadanie prawie niemożliwe do wykonania. Jej przeciwnicy mają po swojej stronie mroczne siły, a Aelin w Adarlanie pozbawiona jest swojej magii, która pozwala jej władać ogniem. Może jednak liczyć na swoich towarzyszy – kuzyna Aediona, Chaola, Lysandrę i przede wszystkim na Rowana – walecznego księcia-wojownika Fae – do którego zaczyna żywić coraz bardziej płomienne uczucia.



Miałam chwilową przerwę od Sary J. Maas spowodowaną nowościami lub chęcią na coś innego niż fantastyka. Nie wiem, czy to dobrze, czy źle, choć skłaniałabym się ku pierwszemu wyborze, bo mogłam z nowym zapałem i jeszcze większą ochotą sięgnąć po “Królową cieni” i zatracić się w niej tak, jak w poprzednich częściach. 
I tak oto świat się skończył.
Zaczynał się kolejny.

niedziela, 24 września 2017

Jesienne zapowiedzi #2017


 Mówią, że jesień to najlepsza pora roku dla molików. Wiecie; herbatka, kocyk, książka, nie wychodzimy, bo zimno/bo się nie chce. Moja jesień natomiast nie zapowiada się ani trochę tak fajnie, już objawia mi się jesienna depresja i nicmisięniechcenizm, a w dodatku fundusze na książki się kończą i pojawią się nowe wydatki. Czy to jednak powstrzymuje mnie przed robieniem list zakupowych? A skąd. Nie wiem jak, ale na książki zawsze jakoś znajdują się pieniądze. 

czwartek, 21 września 2017

Medium też człowiek czyli "Szamanka od umarlaków" Martyna Raduchowska.


Tytuł: Szamanka od umarlaków.
Cykl: Szamanka od umarlaków (tom 1).
Autor: Martyna Raduchowska.
Tytuł oryginału: Szamanka od umarlaków.
Wydawnictwo: Uroboros.
Liczba stron: 416.
Gatunek: Fantastyka/paranormalne.
Opis: Ida Brzezińska ma Pecha. A może to Pech ma Idę?
Kto by pomyślał, że potomkini wielkiego rodu czarodziejów, wróżbitów i telepatów zbuntuje się wobec rodzinnej tradycji... Ida Brzezińska ma osiemnaście lat i uważa magię za stek bzdur. Jak sama twierdzi, taka z niej czarownica jak z koziego zadka waltornia. Jedyne, o czym Ida marzy, to spokojne życie młodej dziewczyny: wymarzone studia psychologiczne na Uniwersytecie Wrocławskim, mieszkanie w akademiku, poznawanie świata... Niestety, przeszkadzają jej w tym pojawiające się ni stąd, ni zowąd trupy. Widzenie zmarłych i przewidywanie śmierci ludzi żyjących to magiczny dar, Ida jednak nie jest zachwycona, że go ma. Bo prawdziwe medium nie ma w życiu lekko...



Tak jak pisałam w zapowiedziach sierpnia, Szamanka od umarlaków kojarzyła mi się z serialem, który bardzo lubiłam i, oczywiście, książkę tę chciałam przeczytać. Zazwyczaj podchodzę trochę z rezerwą do polskich autorów, chyba głównie dlatego, że obracam się w samych zagranicznych autorach i udziela mi się opinia ogółu, że Polacy sami pod sobą grób kopią. Ale tutaj właściwie nie zwróciłam na to uwagi, a książka zdecydowanie wybroniła się sama. 
Raz kozie śmierć, raz duszy niebyt.

piątek, 15 września 2017

Czy to już miłość? Czyli "Dziwna i taki jeden" Meagan Brothers.

 
Tytuł: Dziwna i taki jeden.
Cykl: Jednotomowa.
Autor: Meagan Brothers.
Tytuł oryginału: Weird Girl And What's His Name.
Wydawnictwo: YA!
Liczba stron: 352.
Gatunek: Młodzieżowe.
Opis: Lula i Rory są najlepszymi przyjaciółmi. Chodzą do tej samej szkoły, uwielbiają Autostopem przez galaktykę, a po lekcjach pasjami oglądają serial Z Archiwum X. Oboje czują, że odstają od reszty nastolatków. Łączy ich także trudna sytuacja rodzinna: mama Rory'ego pije, z kolei mama Luli odeszła dawno temu, zostawiając po sobie tylko kilka książek o aktorstwie. Wiedzą o sobie wszystko, do czasu gdy Lula odkryje, że Rory nie wspomniał jej o swoim awansie do szkolnej drużyny futbolowej, a przede wszystkim o swoim romansie z dużo starszym od siebie szefem, Andym. I to właśnie wtedy, gdy Lula zaczynała myśleć, że czuje do Rory’ego coś więcej… Nie wiedząc, kim jest bez najlepszego kumpla i kwestionując własną tożsamość seksualną, dziewczyna znika z miasteczka i wyrusza na poszukiwanie długo niewidzianej matki.


Dziwna i taki jeden jest pierwszą książką, z którą się spotkałam, gdzie motywem przewodnim jest wątek LGBT. Książka nie wywarła na mnie jakichś głębszych uczuć, nie była też bardzo pouczająca, ale przyjemnie się ją czytało. Co nie co da się z niej wynieść, ale dla mnie wcale nie było to rozważanie o swojej seksualności. 
Chodzi mi o to, że możesz być, kim tylko zechcesz. Żadne pragnienie nie jest złe, dopóki jesteś wobec siebie szczera. Możesz nawet się zmienić, jeśli dojdziesz do wniosku, że to, czego chciałaś, nie czyni cię szczęśliwą. Nie ma żadnych granic.

niedziela, 3 września 2017

Podsumowanie sierpnia #2017

Zanim rozpędzę się z podsumowaniami na dobre, musicie o mnie wiedzieć jedną rzecz: rzadko kupuję nowe książki. Większość moich książek pochodzi z drugiej ręki, kupowane często za grosze, a w bardzo dobrym, nawet idealnym stanie. W tym miesiącu, oczywiście, nie było inaczej.

wtorek, 29 sierpnia 2017

Dążenie do ideału, czyli "Skaza" Cecelia Ahern.

 
Tytuł: Skaza.
Cykl: Skaza (tom 1).
Autor: Cecelia Ahern.
Tytuł oryginału: Flawed.
Wydawnictwo: Akurat.
Liczba stron: 448.
Gatunek: Młodzieżowe.
Opis: Walka z bezdusznym systemem i gorąca miłość, konspiracja i budzące się namiętności, starcie młodzieńczego entuzjazmu z politycznym wyrachowaniem. 
Ukarana przez bezduszny Trybunał, 17-letnia Celestine, zostaje ikoną rewolucji zmierzającej do obalenia rządów ludzi, którym się wydaje, że mają prawo narzucać społeczeństwu swoje moralne i obyczajowe dogmaty. Choć napiętnowana Skazą, podejmuje walkę o powrót jej świata do normalności. 




Sięgając po tę książkę myślałam, że zabieram się za zwykłą młodzieżówkę, nie odstającą od reszty, pewnie z niczym nowym do pokazania. I kiedy dotarłam do połowy, przypomniałam sobie o tym i stwierdziłam, że błędnie ją oceniłam. Jeśli wierzyć słowom autorki, książka powstała w sześć tygodni, a mimo to jest jedną z najlepszych młodzieżówek, jakie przeczytałam. 
Nieświadomość jest słodka. Wiedza to często odpowiedzialność, której nikt nie chce.

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Koszmary przeszłości, czyli "Mapa kości" Francesca Haig.


Tytuł: Mapa kości.
Cykl: Ogniste oczyszczenie (tom 2).
Autor: Francesca Haig.
Tytuł oryginału: The Map of Bones.
Wydawnictwo: Uroboros.
Liczba stron: 430.
Gatunek: Młodzieżowe/dystopijne.
Opis:  W świecie, w którym żyje Cass, nie ma miejsca dla słabych, niesprawnych i odmiennych. Liczy się tylko doskonałość. Perfekcyjne Alfy zrobią wszystko, by trzymać upośledzone Omegi tam, gdzie ich miejsce: w obozach pracy i na ziemiach, na których nikt inny nie chce mieszkać. Najchętniej pozbyłyby się ich na zawsze, ale gdy umiera Omega, umiera także jej bliźniacza Alfa.
Po masakrze na Wyspie ruch oporu Omeg jest w rozsypce. Ludzie są zbyt przerażeni, by choćby myśleć o przeciwstawieniu się okrutnej Radzie. Jednak Cass, Kobziarz i Zoe wiedzą, że trzeba na nowo rozniecić ducha buntu. W przeciwnym razie Pani Generał, Reformator i Prowodyr bez przeszkód zrealizują swój upiorny plan: zamkną Omegi w zbiornikach, które podtrzymają je przy życiu, ale pozbawią wszelkiej świadomości. Tylko czy ktokolwiek uwierzy opowieściom trójki obdartusów, którzy nie mają nic do zaoferowania? Nieoczekiwana propozycja Prowodyra wydaje się tym bardziej kusząca. Jednak czy można ufać komuś, kto otwarcie przyznaje, że nie obchodzi go los Omeg?
Zwłaszcza że Cass musi się liczyć z tym, że jako wizjonerka i siostra bliźniaczka Reformatora stanowi łakomy kąsek dla każdej ze stron. Nie powinna ufać nikomu. Tylko jak zbudować nowy, lepszy świat bez zaufania?


Kontynuacja Ognistego oczyszczenia, czyli Mapa kości, należy do tych, mam wrażenie, mniej znanych serii, jako że pierwsza część trafiła na rynek dopiero w 2016 roku. Co nie umniejsza jej możliwości do stania się jedną z tych dobrych serii, po których skończeniu będę czuła, że przeczytałam coś, co naprawdę mi się podobało. Czy Francesca Haig poprawiła się po pierwszej części? I to jak. 
Jak cudowną rzeczą jest ignorancja – pomyślałam. – Jak wspaniale byłoby zrzucić z barków ciężar wiedzy. 
Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.