sobota, 21 listopada 2015

"Hopeless" Colleen Hoover


Tytuł: Hopeless.
Autor: Colleen Hoover.
Tytuł oryginału: Hopeless.
Wydawnictwo: Moondrive.
Liczba stron: 424.
Opis: Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.
To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans – wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia.




Niesamowite co może zrobić twojemu sercu brzmienie głosu, za którym tak się tęskniło.
O „Hopeless” myślałam już od dłuższego czasu. Naczytałam się sporo pochlebnych opinii o tej książce i pomyślałam, że przeczytam ją, jak tylko będę miała możliwość. A ponieważ niedawno miałam taki czas, kiedy po prostu moją psychikę zakryły czarne chmury i potrzebowałam jakiegoś romantyka z wątkiem dramatycznym, a akurat miałam możliwość dostania tej książki w swoje łapki – dlaczego miałabym nie brać? I szczerze powiem, że nie zawiodłam się na niej. Może nie porwała mnie tak jak „Oddam ci słońce”, ani nie zainteresowała swoją historią jak „Kwiaty na poddaszu”, to zdecydowanie była idealna na mój humor i spełniła moje wymogi oraz na pewno zalicza się do kategorii książek „bardzo dobrych”.
                Zacznijmy od tego, że życie główniej bohaterki jest oryginalne, co trudno spotkać w książkach dla młodzieży. A co w tym wszystkim jest najbardziej oryginalne? Brak techniki; komputera, telewizora, najnowszego smartfona, nic, zero. Ale czy Sky, bo tak na imię ma bohaterka, ubolewa nad tym? Nie. I to w tym wszystkim jest najlepsze. Sky została adoptowana przez Karen w wieku pięciu lat, a jej nowa mama okazała się przeciwniczką technologii. Sky jednak nie rozczula się nad tym, wręcz pokazuje, że jest jej to n i e p o t r z e b n e. Dużo czyta i połowę swojego życia poświęca bieganiu. Uczy się w domu, co jej w sumie nie przeszkadza, ale cieszy się, że ostatni rok Karen pozwoliła jej uczyć się w zwykłej szkole, razem z jej przyjaciółką z sąsiedztwa, Six.
                Pomimo tego, że Sky nigdy nie dostała kary od Karen, była dobrą córką, nie sprawiała problemów i na nic nie narzekała – ma przed mamą pewien sekret. A mianowicie, Karen nie wie, że w nocy odwiedzają ją chłopcy. I pomimo tego, że wciąż jest dziewicą, w szkole zostaje nazwana „dziwką”. Problem w tym wszystkim polega na tym, że chłopaki, z którymi Sky spędza noce, nie pociągają jej. Pozwala im się całować tylko po to, by zatracić się poczuciu odrętwienia, kiedy jej umysł przez chwilę się oczyszcza i jest spokojna. Co się dzieje jednak, kiedy całkowicie przypadkiem, spotyka tajemniczego Deana Holdera? Czy to możliwe, by chłopak, którego spotkała pierwszy raz w życiu, wzbudził w niej jakieś uczucia? Pomimo tego, że Holder nie ma dobrej opinii i Sky stara się trzymać od niego z daleka, coś ciągnie ich ku sobie i żadne z nich nie potrafi długo udawać.
                Jestem pewna, że wielu z Was było kiedyś oszukanym, zdradzonym lub okłamywanym. Jeśli tak, możecie przybić sobie piątkę z Sky, ponieważ jej życie wywraca się dosłownie do góry nogami, kiedy poznaje całą prawdę o swojej przeszłości. Wszystkie fakty, tajemnice i niedomówienia zaczynają mieć sens i jeśli spoi się je w całość, znajdzie się odpowiedzi na każde pytanie.
                Z początku myślałam, że ta książka będzie przewidywalna lub prosta. Ot, zwykła dziewczyna spotkała niegrzecznego chłopaka, który wywraca jej życie, czyli typowa historia w większości książkach dla nastolatek. Jakże się ucieszyłam, kiedy zobaczyłam, że się mylę. Ta książka wciągnęła mnie i zaskoczyła swoją historią. Czytało mi się przyjemnie i szybko, nawet nie zauważyłam, kiedy zbliżałam się ku końcowi. I kiedy myślałam, że już wszystko jest wyjaśnione i historia powoli zmierza ku końcowi – kolejne zaskoczenie i kolejne odpowiedzi na tajemnice.
                Nie pozostaje mi nic innego, jak polecić te książkę innym, bo zdecydowanie zasługuje na swoją szansę. Na pewno nie spodoba się każdemu, ale może kogoś jednak chwyci za serce.
Czasem możesz wybierać tylko spośród samych złych opcji. Musisz zdecydować, która z nich jest najmniej zła.
Moja ocena:
7/10 


5 komentarzy:

  1. Książka jest raczej typowym romansidłem, prawda?
    I tu pojawia się problem, ponieważ nie jestem raczej w stanie strawić typowego romansu.
    Raczej nie spróbuję :)

    Pozdrawiam Iza Książkomaniacy
    Niech książki będą z Tobą! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak, to typowy romans. Ja zazwyczaj też takich nie czytuję, ale akurat miałam taki humor, że zachciało mi się jakiegoś typowego romansu, więc ta książka była w sam raz :)

      Usuń
  2. Czuję, że ta książka pewnie by mnie zabiła ;-; Strasznie nie lubię romansów a z tego dosłownie się wylewa :|

    Pozdrawiam,
    Księgarz Cmentarny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście nie polecam, jeśli nie lubisz romansów. Zawsze lepiej wziąć się za inną książkę, aniżeli tę odłożyć i stwierdzić, że tylko zmarnowało się swój czas :)

      Usuń
  3. Książka okładką, opisem i tematyką nie zachęcała,ale okazała się świetna <3
    zapraszam: http://czytam-pisze-recenzuje-polecam.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń

Napisz coś od siebie. Wyraź swoją opinię. Zostaw po sobie ślad. Nie jesteś kolejną osobą, która weszła na tego bloga; jesteś Czytelnikiem. Osobą, dla której mogę pisać, która napawa mnie motywacją, a dzięki której blog wciąż się poszerza i rozwija. Dziękuję, że tu jesteś :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.