Słowem wstępu wspomnę tylko, że ostatnio podjęłam współpracę z Leną Magdosz z bloga http://magdoszopedia.blogspot.com, serdecznie zapraszam! :)
______________________________
______________________________
Tytuł: Po zmierzchu.
Autor: Alexandra Bracken.
Tytuł oryginału: In the afterlight.
Wydawnictwo: Moondrive.
Liczba stron: 480.
Kategoria: Fantastyka/Sciene-Fiction.
Opis:
Mam na imię Ruby. Nie mogę oglądać się za siebie.
Wraz z tymi, którzy przetrwali, kieruję się na północ, aby uwolnić tysiące więzionych dzieci. Gdy jest się odpowiedzialnym za los całego pokolenia, nie ma miejsca na błędy. Jeden fałszywy ruch może wzniecić iskrę, która podpali świat.
Wraz z tymi, którzy przetrwali, kieruję się na północ, aby uwolnić tysiące więzionych dzieci. Gdy jest się odpowiedzialnym za los całego pokolenia, nie ma miejsca na błędy. Jeden fałszywy ruch może wzniecić iskrę, która podpali świat.
Już dawno nie miałam takiego niedosytu po książce. Zżyłam się z
bohaterami, z historią i wszystko było dobrze, dopóki miałam przed sobą kolejny
tom. Teraz mogę jedynie siedzieć i zacząć polować na „Przez Ciemność”, żeby
mieć czym zapchać pustkę.
Czerń jest kolorem pamięci.
Czerń to nasz kolor.
Jedyny, którego użyją, by opowiedzieć naszą historię.

