Tytuł: Pacjentka.
Cykl: Jednotomowa.
Autor: Alex Michaelides.
Tytuł oryginału: The Silent Patient.
Tłumaczenie: Agnieszka Wyszogrodzka-Gaik.
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 352.
Opis: Na tę okazję Theo Faber, psychoterapeuta sądowy, czekał od lat. Nareszcie otrzymał upragnioną posadę w The Grove, szpitalu psychiatrycznym o podwyższonym rygorze. Nie skusiła go jednak perspektywa podwyżki czy prestiż, lecz możliwość pracy z Alicią Berenson.
Jej historia kilka lat wcześniej zelektryzowała Wielką Brytanię. Piękna malarka, żona znanego fotografa, która strzela mu prosto w twarz i na resztę życia pogrąża się w milczeniu, a jako jedyne wyznanie i świadectwo zostawia obraz - autoportret. Nic dziwnego, że kobieta nadal rozpala wyobraźnię dziennikarzy i łowców sensacji.
Wszyscy chcą wiedzieć, dlaczego Alicia zabiła męża. Theo jako jedyny stawia zupełnie inne pytanie: dlaczego nic nie mówi? Jest zdecydowany znaleźć na nie odpowiedź za wszelką cenę. Gdzie jednak szukać tropów, skoro główna bohaterka tragedii uparcie milczy i odmawia współpracy.
Książka
leżała u mnie na półce od dłuższego czasu, ale jakoś nie
miałam kiedy się za nią zabrać. Swego czasu można było zobaczyć
ją wszędzie, do dziś jest reklamowana i wychwalana, więc w końcu
po nią sięgnęłam, by sprawdzić, o co tyle szumu. No właśnie, o
co?
Wierzę, że wszyscy jesteśmy wariatami, tylko w różny sposób.

