środa, 23 października 2019

Grzechy, za które płacą dzieci, czyli "Szeptacz" Alex North.



Tytuł: Szeptacz.
Cykl: Jednotomowa.
Autor: Alex North.
Tytuł oryginału: The Whisper Man. 
Wydawnictwo: Muza.
Liczba stron: 480.
Gatunek: Thriller.
Opis:  Pisarz Tom Kennedy nie potrafi pogodzić się z nagłą śmiercią żony. Tęsknota za nią staje się szczególnie dotkliwa w momentach, gdy nie może znaleźć wspólnego języka ze swoim synem. Obaj mają nadzieję, że zmiana otoczenia pozwoli im uporać się z traumą.
 Senne Featherbank wydaje się idealne, by zacząć wszystko od nowa. Ale miejscowość ma swoją mroczną przeszłość. Dwadzieścia lat wcześniej seryjny morderca zamordował tu pięciu kilkuletnich chłopców. Prasa nadała mu przezwisko Szeptacz, ponieważ w nocy miał w zwyczaju szeptać pod oknami swych ofiar.
 Kiedy dochodzi do zaginięcia małego chłopca, koszmar sprzed lat powraca. Prowadzący śledztwo detektywi dostrzegają niepokojące podobieństwo do sprawy Szeptacza...



Naprawdę ostatnio brakowało mi takich książek. Takich, które wciągają od razu, nie dają o sobie zapomnieć i non stop szepczą, by tylko je czytać. Szeptacz był od samego początku mocno promowany i zachwalany, a zapewne wiele z Was przejechało się już na takich reklamach. Mogę Was pocieszyć, że tutaj absolutnie nie macie czego się bać. 
Jeśli drzwi nie zamkniesz w porę, szeptać zacznie ktoś wieczorem. 

czwartek, 3 października 2019

[PRZEDPREMIEROWO] Królestwo zielone, czyli "Gałęziste" Artur Urbanowicz.



Tytuł: Gałęziste.
Cykl: Jednotomowa.
Autor: Artur Urbanowicz.
Tytuł oryginału: Gałęziste.
Wydawnictwo: Vesper.
Liczba stron: 457.
Gatunek: Horror.
Opis: Nie wierz w nic, co widzisz, słyszysz… i w co do tej pory wierzyłeś.
Jest taki dom, w którym nie chciałbyś spędzić nocy. Z jakiegoś powodu ciemność w nim jest inna. Jeszcze bardziej złowroga niż gdziekolwiek indziej.
Jest takie jezioro, w którym mieszkają nieumarli. Ich przewaga nad Tobą jest prosta – oni nie potrzebują nabierać powietrza.
Jest taki demon, o którym wolałbyś nie wiedzieć. Niematerialne uosobienie zła, przed którym nie sposób uciec.
Jest takie miejsce, w którym znajdziesz ten dom. Miejsce, które skrywa też to jezioro, miejsce, w którym ten demon był od zawsze. To las. Las, w którym za nic w świecie nie chciałbyś się zgubić. Kiedy już raz do niego wejdziesz, nie pozwoli Ci wyjść.
Jest taka historia, której nie chciałbyś poznać. Opowieść, która Cię zaintryguje, zaskoczy i przerazi do szpiku kości. Powieść grozy na baśniowych ziemiach Suwalszczyzny, z zaskakującym zakończeniem godnym mistrzów gatunku. 
Odważysz się?



Gałęziste to pierwsza (poprawcie mnie, jeśli się mylę) książka autora najpierw wydana przez Novae Res. Co tu dużo mówić, nie przepadam za tym wydawnictwem nawet bardzo, ale nie na ten temat się wypowiadam. Zamiast tego skupię się na tym, jak cieszę się, że wydawnictwo Vesper postanowiło wznowić wydanie tej książki, upiększyć ją w śliczną okładkę i ilustracje wewnątrz, a sam autor pisze, że gruntownie przeredagował cały tekst, usuwając wszelkie błędy i niezgodności oraz dodając kilka nowych opisów. 
To miejsce to gniew. Gniew jest tym miejscem. 

środa, 19 czerwca 2019

Czy miłość może być chorobą? "To, co zakazane" Tabitha Suzuma.




Tytuł: To, co zakazane.
Cykl: Jednotomowa.
Autor: Tabitha Suzuma.
Tytuł oryginału: Forbidden.
Wydawnictwo: Młodzieżówka.
Liczba stron: 376.
Gatunek: Romans/młodzieżowe.
Opis: Ona jest śliczna i utalentowana. Ma szesnaście lat i nigdy się nie całowała. On jest rok starszy, przystojny, a świat stoi przed nim otworem. Zakochali się w sobie. Problem w tym, że… są rodzeństwem.
Siedemnastoletni Lochan i szesnastoletnia Maya zawsze byli dla siebie bardziej przyjaciółmi niż bratem i siostrą. Wspólnie zastępują wiecznie nieobecną matkę-alkoholiczkę w opiece nad młodszym rodzeństwem. Będąc dla dzieci jak rodzice, muszą szybko dorosnąć. Napięcie w ich życiu i to, jak doskonale się rozumieją, zbliża ich do siebie bardziej niż zwykłe rodzeństwo. Tak bardzo, że się w sobie zakochują. Utrzymywane w tajemnicy uczucie szybko przeradza się w głęboką, rozpaczliwą miłość. Choć wiedzą, że to, co robią, jest niewłaściwe i nie potrwa długo, nie umieją się powstrzymać przed brnięciem w związek, który czują całym sercem. Gdy wszystko zmierza w stronę wstrząsającego, szokującego finału, pewne jest tylko jedno: tak niszcząca miłość nie może mieć szczęśliwego zakończenia.



Kazirodztwo to temat trudny i nie przez wszystkich lubiany. Niektórzy omijają go szerokim łukiem, inni wręcz lubią o tym czytać. Ja jestem gdzieś pomiędzy, staram się zrozumieć tych ludzi i co ich pchnęło do tego. Tabitha Suzuma w swojej książce stara się chociaż trochę przybliżyć nam ten temat i odpowiedzieć na kilka pytań. 
Tylko przy Mai mogę być w stu procentach sobą. Razem niesiemy ten ciężar, a ona zawsze jest obok mnie, ze mną. Nie chcę jej potrzebować ani od niej zależeć, ale nic na to nie poradzę. 

wtorek, 16 kwietnia 2019

Przecież mnie znasz..., czyli "Co o mnie wiesz?" Megan Miranda.


Tytuł: Co o mnie wiesz?
Cykl: Jednotomowa.
Autor: Megan Miranda.
Tytuł oryginału: The Perfect Stranger.
Wydawnictwo: Znak (Chilli Books).
Liczba stron: 416.
Gatunek: Thriller.
Opis: Leah z dnia na dzień traci wszystko – karierę, chłopaka, znajomych. Na szczęście może jeszcze liczyć na Emmy. Razem przeprowadzają się do małego miasteczka, gdzie Leah zaczyna wszystko od nowa. Niespodziewanie w jej życiu pojawia się David Cobb, napastliwy adorator. Kiedy mężczyzna zostaje oskarżony o napaść na znalezioną w lesie w stanie krytycznym Bethany, Leah jest przerażona. Tymczasem Emmy nie wraca do domu. Leah zgłasza jej zaginięcie i dowiaduje się, że ktoś taki jak Emmy… nie istnieje.
Leah, Bethany i Emmy są do siebie łudząco podobne. Bethany walczy o życie w szpitalu. Emmy zaginęła i nie pozostał po niej ślad. Leah już nie wie, kim tak naprawdę jest.



Mimo że thrillery poznałam już dawno, to wciąż jestem w nich świeżakiem. Ale zdążyłam już sobie wyrobić zdanie na temat tego, co lubię w tym gatunku, a czego nie. Zdecydowanie nie lubię, kiedy historia się dłuży, wszystko jest zagmatwane, odpowiedzi mamy podane na tacy, a koniec jest rozczarowujący. I wiecie, co jest świetne? W „Co o mnie wiesz?” nie ma nic z tych rzeczy. 
Niekończąca się, monotonna szarówka. Wkładamy kolejne warstwy ubrań, aż w końcu zapominamy, kim jesteśmy tam, pod spodem. 

czwartek, 28 marca 2019

Polowanie na czarownicę, czyli "Inkub" Artur Urbanowicz.


Tytuł: Inkub.
Cykl: Jednotomowa.
Autor: Artur Urbanowicz.
Tytuł oryginału: Inkub.
Liczba stron: 728.
Gatunek: Horror.
Opis: Dwie epoki.
Dwie historie.
Jedna wioska.
Jedna czarownica.
Jedna klątwa.
Wyobraź sobie, że możesz wszystko. Nawet oszukać śmierć.
Nad Suwalszczyzną za kilka dni pojawi się zorza polarna. W Jodoziorach, małej wiosce na prowincji, zostają znalezione spopielałe zwłoki małżeństwa. Wśród lokalnej społeczności miejsce to owiane jest złą sławą, słynie ze szczególnego nasilenia przemocy, chorób, zaginięć i samobójstw. Mówi się też o zjawiskach nadprzyrodzonych – niezidentyfikowanym zielonym świetle, odgłosach niewiadomego pochodzenia, a także o nawiedzonym domu. Miejscowi wierzą, że to on rozsyła wokół negatywną energię, która wydobywa z ludzi najgorsze instynkty.
Tajemnicami wioski żywo interesuje się młody dzielnicowy, który wkrótce popełnia samobójstwo. Sprawę jego śmierci bada Vytautas Česnauskis, policjant na wpół litewskiego pochodzenia z komendy miejskiej w Suwałkach. Odkrywa, że mroczna historia Jodozior ma swoje korzenie w latach siedemdziesiątych. Wtedy miała tam mieszkać kobieta, która parała się czarami…



To mój pierwszy polski horror i jakiś trzeci ogólnie. Nie miałam żadnych wymagań co do niej, bo ani nie znałam autora, ani do końca gatunku. Nie wiedziałam do końca czego oczekiwać, ale nie spodziewałam się, że ta książka tak łatwo mnie pochłonie.
Kiedy zdajesz sobie sprawę, że źródło twojego lęku to nie bajka, strach rośnie w siłę. 

sobota, 9 marca 2019

[PRZEDPREMIEROWO] Magia powraca, czyli "Dziewczyna z wieży" Katherine Arden.


Tytuł: Dziewczyna z wieży.
Cykl: The Winternight Trylogy.
Autor: Katherine Arden.
Tytuł oryginału: The Girl in The Tower.
Liczba stron: 512.
Wydawnictwo: Muza.
Gatunek: Fantastyka.
Opis: W średniowiecznej Rusi młoda kobieta ma niewielki wybór: małżeństwo albo życie w klasztorze. Wasia wybierze trzecią drogę: magię.

Na dworze Wielkiego Księcia Moskiewskiego trwają walki o władzę i narastają niepokoje. Tymczasem na okoliczne wsie napadają bandyci, którzy podpalają domy i porywają dziewczynki. Wielki Książę i jego wierny druh, brat Aleksander, wyruszają, by pokonać rozbójników. Po drodze spotykają młodzieńca na wspaniałym koniu. Jedynie Sasza, mnich wojownik, rozpoznaje w tym znakomitym jeźdźcu swoją młodszą siostrę, Wasię, w rodzinnej wiosce uznaną za zmarłą oraz za czarownicę. Kiedy jednak dziewczyna sprawdza się w walce, Sasza dochodzi do wniosku, że musi zachować w tajemnicy jej tożsamość – być może jedynie Wasia zdoła ocalić Moskwę przed zagrożeniami zarówno ze strony ludzi, jak i tajemnych mocy…

„Niedźwiedź i słowik” podbił moje serce w mgnieniu oka, zakochałam się w historii Wasi i tej całej magicznej, baśniowej otoczce, no po prostu nie mogłam odpuścić sobie „Dziewczyny z wieży”. Jest to druga część trylogii, co oznacza, że kolejna będzie ostatnią i już teraz z tego powodu rozpaczam, i jednocześnie nie mogę się doczekać. Czy autorkę dosięgnęła „klątwa drugiego tomu”, czy jednak udało się ją obejść?
Prawda jest jak kwiat, który lepiej zerwać w określonym momencie.

wtorek, 29 stycznia 2019

Nie chcesz spróbować? Czyli "Spektrum" Martyna Raduchowska.



Tytuł: Spektrum.
Cykl: Czarne światła (tom 2).
Autor: Martyna Raduchowska.
Tytuł oryginału: Spektrum.
Wydawnictwo: Uroboros.
Liczba stron: 416.
Opis: Technologia rozdarła to miasto na pół. Wydawało się, że ostatnie granice ludzkich możliwości zostały zniesione. W powszechnym użyciu są androidy – prawie doskonałe kopie człowieka. Wyposażone w sztuczną inteligencję, niesamowicie szybkie, zdolne do błyskawicznej regeneracji, są o wiele bardziej wytrzymałe niż ich pierwowzór. I o wiele bardziej niebezpieczne. Ludzie dzięki wszczepom i implantom mogą upgrade’ować swoje ciało i umysł niczym postaci z gier komputerowych. Ci, których na nie stać, bogacą się jeszcze bardziej. Biedni spadają na sam dół drabiny społecznej. Szansą dla wykluczonych jest reinforsyna. Geniusz w pigułce, dostępny na każdą kieszeń. Gdy zapada decyzja o wycofaniu jej ze sprzedaży, atak na siedzibę jej producenta jest nieunikniony. Magazyny pustoszeją w jednej chwili. Reinforsyna zalewa ulice falą neurochemicznego szaleństwa. B-Day. Dzień Buntu. Dzień, który zmienił Jareda Quinna w nafaszerowanego elektroniką cyborga. On sam niewiele z niego pamięta. Tylko Maya, jego replikantka, wie, co naprawdę się wtedy wydarzyło. Bo wszystko zaczęło się właśnie od niej.


Łzy Mai podobały mi się na tyle, że z ogromną chęcią sięgnęłam po Spektrum. To była moja pierwsza książka z takiego gatunku i pamiętam, że byłam wręcz zafascynowana słowami autorki. I tym razem nie było inaczej.
Książki umierają z godnością i w ciszy, niepostrzeżenie obracają się w proch już od dnia, w którym jeszcze ciepłe i pachnące drukarską farbą trafiają na swoją pierwszą półkę.

sobota, 12 stycznia 2019

Mogło być lepiej, czyli "Alan Cole nie jest tchórzem" Eric Bell.


Tytuł: Alan Cole nie jest tchórzem.
Cykl: Jednotomowa.
Autor: Eric Bell.
Tytuł oryginału: Alan Cole Is Not a Coward.
Wydawnictwo: YA!
Liczba stron: 340.
Gatunek: Młodzieżowe.
Opis: Jak przeżyć szkołę średnią, jeśli nie chcesz rzucać się w oczy? Życie nastolatka bywa naprawdę okrutne. Alan Cole wie o tym doskonale. Wymagający ojciec, nękający na każdym kroku okrutny straszy brat Nathan... a na domiar złego ten uroczy chłopak ze stołówki. Nikt nigdy nie może się dowiedzieć o tym uczuciu! Niestety, przebiegły brat nie dość, że odkrywa sekret, to jeszcze posuwa się do szantażu. Rozpoczyna się gra. Cole vs Cole. Czy Alan sprosta siedmiu niemal niemożliwym do wykonania zadaniom? Czy uda mu się zachować tajemnicę? Czy zdoła przeciwstawić się bratu?






Ostatnio dużo mamy do czynienia z wątkami homoseksualnymi w książkach, serialach i filmach, mam wrażenie też, że zaczęła się fala powstawania i wydawania książek typowo o homoseksualistach. Tutaj mamy Alana Cole’a, który ma dwanaście lat i jest gejem. Nie wiem, co autor chciał przekazać pisząc tę książkę, ale chyba nie do końca poszło po jego myśli.
Jeśli szanse są większe od zera, to jest jeszcze dla mnie nadzieja. A to znaczy, że nie powinienem się poddawać, bez względu na to, co się wydarzy.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.