sobota, 22 grudnia 2018

Historia na twojej skórze, czyli "Tusz" Alice Broadway.



Tytuł: Tusz.
Cykl: Księgi skór (tom 1).
Autor: Alice Broadway.
Tytuł oryginału: Ink.
Wydawnictwo: Czwarta Strona. 
Liczba stron: 378.
Gatunek: Młodzieżowe.
Opis: Każde zachowanie, każdy uczynek, każda ważna chwila zostawia ślad na Twojej skórze. Leora jest przekonana, że jej zmarły ojciec powinien zostać zapamiętany na zawsze. Wie, że zasługuje on, aby wszystkie jego tatuaże zostały usunięte i przekształcone w księgę skóry jako dowód dobrego życia, jakie wiódł.
Jednak kiedy odkrywa, że jego tusz zmieniono, a księga jest niekompletna, zaczyna się zastanawiać, czy tak naprawdę kiedykolwiek go znała.
Opis ze strony wydawnictwa.





Tusz zaciekawił mnie od razu, zarówno okładką i opisem. Byłam ciekawa, co to takiego i jak to wypadnie, więc nie mogłam sobie odpuścić. Z początku od razu zaleciało mi schematem Igrzysk, ale historia szybko się wybroniła. 
Serce powinno trzymać się w środku. Nie można go chronić, jeśli komuś je oddajesz.

środa, 12 grudnia 2018

Nawet się nie zorientujesz, czyli "Obserwuję cię" Teresa Driscoll.

Na wstępie chciałabym tylko poinformować, że długa przerwa w dodawaniu postów spowodowana była brakiem laptopa i przenoszeniem się na nowego, więc jeśli posty będą wyglądały inaczej, jeśli będzie się coś psuć, to wina nowego sprzętu. Albo moja.
__________________________________________________
Tytuł: Obserwuję cię.
Cykl: Jednotomowa.
Autor: Teresa Driscoll.
Tytuł oryginału: I Am Watching You.
Wydawnictwo: Sine Qua Non.
Liczba stron: 368.
Gatunek: Thriller.
Opis: Kiedy Elle Longfield spotyka w pociągu dwóch młodych mężczyzn rozmawiających z nastoletnimi dziewczynami, nie widzi w tym nic niepokojącego, dopóki nie dowiaduje się, że właśnie opuścili więzienie. Natychmiast odzywa się w niej instynkt macierzyński, ma syna w podobnym wieku. Ostatecznie przenosi się do innego wagonu, nie chcąc się wtrącać. Nazajutrz okazuje się jednak, że jedna z dziewczyn, Anna, zaginęła. Elle zgłasza się na policję.

Po roku Anna ciągle jest uznana za zaginioną, a Elle zaczyna dostawać anonimowe pogróżki. Tropy prowadzą do matki zaginionej dziewczyny, jednak podejrzenia wynajętego detektywa skupiają się na innych członkach rodziny i przyjaciołach, którzy najwyraźniej mają coś do ukrycia. Za to wszyscy bacznie obserwują Elle.
Opis ze strony wydawnictwa.



Książkę wzięłam pod wpływem impulsu, opierając się jedynie na mailu promocyjnym od Czytam Pierwszy i widząc, że na stronie jest parę sztuk. Jeśli ktoś korzysta z tego programu to wie, jakie to uczucie zobaczyć, że książka jest dostępna. Niewiele myśląc zamówiłam i dopiero w domu spojrzałam na opis. Z początku trochę mój zapał osłabł, bo opis szczególnie mnie nie zachęcił, ale po przeczytaniu byłam bardzo szczęśliwa, że udało mi się ją złapać. 
Inni ludzie zrobią dokładnie to, co i ty powinnaś od samego początku. Będą pilnować własnego nosa.

sobota, 15 września 2018

Sowy lgną do cudów, czyli "Przeklęci święci" Maggie Stiefvater.



Tytuł: Przeklęci święci.
Cykl: Jednotomowa.
Autor: Maggie Stiefvater.
Tytuł oryginału: All the Crooked Saints.
Wydawnictwo: Uroboros.
Liczba stron: 360.
Gatunek: Fantastyka.
Opis: Olbrzym, pastor z głową kojota, mężczyzna porośnięty mchem i kobieta, na którą zawsze pada deszcz – wszyscy przybyli do sennego i tajemniczego miasteczka Bicho Raro w oczekiwaniu na cud. Zamieszkuje je rodzina Soria, wśród której od wieków rodzą się święci, a pątnicy zmierzają do nich z najdalszych zakątków kraju.
Beatriz, Joaquin i Daniel są kuzynami i postanawiają zawalczyć o swoją przyszłość. Chcą zmierzyć się z rodzinną legendą oraz przekleństwem. Pozornie niedostępna i zimna Beatriz uważa, że nie dotyczą jej porywy serca. Joaquin jako tajemniczy Diablo, Diablo oddaje się pasji prowadzenia nielegalnej rozgłośni radiowej. Daniel – mianowany przez rodzinę świętym z Bicho Raro – zdaje się czynić cuda dla wszystkich poza sobą.
Nad pustynne Kolorado nadciąga mrok, który można pokonać tylko wtedy, jeśli ma się odwagę spojrzeć w głąb siebie i zmierzyć się z własnymi uczuciami. Jak cuda odmieniają los pątników, tak los rodziny Soria odmieni się wraz z przybyciem do miasteczka Pete'a Wyatta i historią pewnej miłości.



Zanim zaczęłam ją czytać, mignęło mi parę negatywnych opinii. Główne zarzuty spadały na akcję tej książki, a raczej jej brak. Ale znalazłam też opinie, że ta książka nie miała być pędzącym rollercoasterem, a refleksyjną, klimatyczną powieścią i ku nim skłaniam się bardziej.

Jednak wszyscy mamy w sobie mrok. Rzecz w tym, ile zdołamy pomieścić w sobie światła.

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Żywi się chaosem, czyli "Mroczny duet" Victoria Schwab.


 
Tytuł: Mroczny duet.
Cykl: Świat Verity (tom 2).
Autor: Victoria Schwab.
Tytuł oryginału: Our Dark Duet.
Liczba stron: 512.
Wydawnictwo: Czwarta Strona.
Gatunek: Fantastyka.
Opis: Kate Harker nie boi się ciemności. Poluje na potwory i robi to dobrze. August Flynn nigdy nie będzie człowiekiem, bez względu na to, jak bardzo kiedyś tego pragnął. Ma swoją rolę do odegrania i odegra ją za wszelką cenę. Minęło prawie sześć miesięcy odkąd ich ścieżki skrzyżowały się, a w tym czasie wojna między ludźmi i potworami rozgorzała na dobre. W Prawdziwości August przyjął rolę przywódcy, którym nigdy nie chciał być. W Dobrobycie Kate, w zupełniej zgodzie ze swoją naturą, stała się bezwzględną łowczynią. Tymczasem z mroku wyłania się nowy rodzaj potwora, który karmi się chaosem i wyciąga na powierzchnię najgłębiej skrywane lęki swoich ofiar. ​


Pierwsza część nie była arcydziełem, ale to ten typ książek, który nie musi taki być, by się w niej zatracić. Byłam zauroczona Okrutną pieśnią, w pełni świadoma jej wad i z pełną premedytacją sięgnęłam po drugi tom. Nie żałuję. 

Zawsze zakładała, że będzie się rozkoszować wolnością, jednak okazało się inaczej- samotność traci swój urok, kiedy nie ma się wyboru.

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Czy androidy mają dusze? Czyli "Łzy Mai" Martyna Raduchowska.


 
Tytuł: Łzy Mai.
Cykl: Czarne Światła (tom 1).
Autor: Martyna Raduchowska.
Tytuł oryginału: Łzy Mai.
Liczba stron:416.
Wydawnictwo: Uroboros.
Gatunek: Sciene-fiction (cyberpunk).
Opis: W New Horizon androidy nie śnią o elektrycznych owcach. One marzą o reinforsynie.
W latach 30. XXI wieku technologia jest wszechobecna. Sztuczne organy, implanty, domózgowe wszczepy – ludzkie ciało i umysł można upgrade’ować wedle uznania. Jeżeli oczywiście kogoś na to stać. Biednym pozostaje jedynie reinforsyna. Dla ludzi to geniusz w pigułce. Dla androidów zaś – szansa na odczuwanie emocji. Nie wszyscy są entuzjastami technologii. Na pewno nie Jared Quinn, porucznik wydziału zabójstw. Na pewno nie po Buncie, w trakcie którego zdradziła go jego własna replikantka, Maya. Gdy wraca do pracy w policji, ma zasadę: żadnych cyborgów, żadnych androidów. Nie w jego zespole. Tymczasem po New Horizon grasuje zabójca nieuchwytny dla policyjnych systemów. Dla Quinna to jak wygrana na loterii – powrót do tradycyjnych metod śledczych. Ofiarą jest młoda kobieta. Widział ją już.
W swoich koszmarach.
Czyżby to on był mordercą?


Powiem szczerze, że bałam się zaczynać tę książkę, dlatego że za kryminałami za bardzo nie przepadam, naukowy bełkot mnie trochę przeraża i bałam się, że się szybko pogubię, jakoś tak gatunek nie dla mnie. Ale autorkę znałam już z Szamanki od umarlaków i chyba liczyłam po prostu na coś podobnego, więc chętnie po książkę sięgnęłam. Przeliczyłam się, to prawda, ale jestem kompletnie zakochana we Łzach Mai!

Ta kobieta nie ma serca i nie jest tym, za kogo się podaje.

niedziela, 15 lipca 2018

Pierwsza, jedyna, prawdziwa... czyli "Larista" Melissa Darwood.



Tytuł: Larista.
Cykl: Wysłannicy (tom 1).
Autor: Melissa Darwood.
Tytuł oryginału: Larista.
Liczba stron: 289.
Wydawnictwo: Kobiece.
Gatunek: Romans/fantastyka.
Opis: Larysa przez całe swoje życie marzyła o miłości od pierwszego wejrzenia. I to takiej, która nigdy nie przeminie. Kiedy na swojej drodze spotyka Gabriela, tajemniczego Nieznajomego z jej sennego koszmaru, jeszcze nie wie, że całe jej życie niedługo się zmieni. Zarówno on, jak i niedawno poznany Daniel, mają plany względem dziewczyny. Jednak tylko jeden z nich ma przyjazne zamiary. Czy dziewczyna wybierze mądrze?
Życie Larysy całkowicie się zmienia, kiedy pojawia się w nim Gabriel. Ten mężczyzna coś ukrywa, coś, co sprawia, że dziewczyna czuje się śledzona.
 Kim są tajemniczy Guardianie i Tentatorzy? Dlaczego życie Larysy jest w niebezpieczeństwie? Czy w dzisiejszych czasach jest miejsce na miłość od pierwszego wejrzenia?



Jestem ogromną fanką romansów i bardzo chętnie po nie sięgam. A jeśli jest jeszcze dodany wątek fantastyczny, to autor już mnie kupił. Historia nie musi być wartka, porywająca czy niewiadomo jak ambitna, bo w większości przypadków i tak się wciągnę, i znajdę romans nawet tam, gdzie go nie ma. Tutaj nie musiałam długo szukać, bo miłość odgrywa ogromną rolę w tej książce.

Ludzie nie mają bladego pojęcia o naszym istnieniu. Spróbuj nas wygooglować, a napotkasz albo brytyjski dziennik, albo program antywirusowy.

środa, 20 czerwca 2018

Jak osiągnąć sukces w branży, czyli "Bogini Niewiary" Tarryn Fisher.



Tytuł: Bogini Niewiary.
Cykl: Jednotomowa.
Autor: Tarryn Fisher.
Tytuł oryginału:  Atheists Who Kneel and Pray.
Liczba stron: 352.
Wydawnictwo: Sine Qua Non.
Gatunek: New Adult/ romans.
Opis: Ona to wędrowna bogini.
Spotyka mężczyzn, którzy jej potrzebują,
ale tylko do momentu, kiedy złapią od niej wiatr natchnienia.
Dlatego nigdy nie pozostaje w jednym miejscu przez zbyt długi czas.
On jest utalentowanym muzykiem bez lirycznej inspiracji.
Potrzebuje muzy.
Od pierwszego spojrzenia na nią, wie, że znalazł, czego szukał.
Yara wierzy, że może dać Davidowi dokładnie to, czego on potrzebuje, aby osiągnąć swój pełny potencjał: złamane serce.
Żadne z nich nie chce się poddać, ale wiara zawsze wymaga poświęcenia.
Miłość to religia.


Thrillery Tarryn Fisher bardzo lubię, podoba mi się ta dawka niepokoju i szaleństwa, które serwuje w swoich książkach, dlatego obok Bogini niewiary nie mogłam przejść obojętnie. Ta książka jednak zdecydowanie różni się od poprzednich. Jeśli jesteście ciekawi, czy to odmiana na lepsze, czy gorsze, to zapraszam do czytania.

Widziałam go tylko raz, jak płacił. Zdziwiłam się, że nie zostawił mi swojego numeru telefonu. Nie poznałam też jego imienia. Był tylko facetem w czapce, który chciał się ze mną ożenić. 

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Najlepsza książka Roth? Czyli "Spętani przeznaczeniem" Veronica Roth.


 
Tytuł: Spętani przeznaczeniem.
Cykl: Carve the Mark (tom 2).
Autor: Veronica Roth.
Tytuł oryginału: The Fates Divide.
Liczba stron: 480.
Wydawnictwo: Jaguar.
Gatunek: Fantastyka/młodzieżowe.
Opis:
Ona – zabija dotykiem, on – jako jedyny jest na ten dotyk odporny.
Spętani przeznaczeniem to pełna niezwykłych wyobrażeń historia o nadziei, walce i miłości, rozgrywana w kosmicznym uniwersum.
Akos – syn podbitego narodu, jest sługą przeznaczonym księżniczce panującej nacji – Cyrze. Życiem dwojga od narodzin rządzi przeznaczenie, narzucone przez wyrocznie. Raz wypowiedziany los staje się nieodwracalny, a nad rodzącą się miłością ciąży fatum śmierci. W walczący o równowagę świat wkraczają dawne demony. Tyran – ojciec Cyry uważany za martwego – powraca z kosmicznej wędrówki, by zniszczyć życie mieszkańców planety Thuhve.



Postaram się pisać krótko z racji takiej, że wszyscy wiemy, iż o kolejnych tomach jednej serii niewiele więcej jest do dodania niż to, czy warto czytać dalej, czy nie. Oraz z takiej, że kiedy to piszę, mam godzinę do wyjazdu na wakacje, gdzie nie mam możliwości dodania postu, więc muszę go napisać i zaplanować jeszcze jego dodanie (wybaczcie mi jakieś błędy czy pomyłki). Tak więc zapraszam do poczytania o tym, co sądzę o drugiej części Naznaczonych śmiercią!

Nie może być mowy o pokoju tam, gdzie nie ma szacunku.

czwartek, 7 czerwca 2018

Fajne te Star Warsy, czyli "Naznaczeni śmiercią" Veronica Roth.


 
Tytuł: Naznaczeni śmiercią.
Cykl: Carve the Mark (tom 1).
Autor: Veronica Roth.
Tytuł oryginału: Carve the Mark.
Liczba stron: 534.
Wydawnictwo: Jaguar.
Gatunek: Fantastyka/młodzieżowe.
Opis: Cyra jest narzędziem w rękach brata - okrutnego tyrana rządzącego ludem Shotet. Dziewczyna samym dotykiem może sprawić każdemu niewyobrażalny ból, a nawet doprowadzić go do śmierci. Ale Cyra jest kimś więcej niż tylko narzędziem - to szybka, zwinna wojowniczka, a co najważniejsze, jest mądrzejsza, niż wydaje się jej bratu.
Akos pochodzi z miłującego pokój narodu Thuvhe, jego oddanie wobec rodziny nie zna granic. Niespodziewanie on i jego starszy brat zostają porwani przez wrogich żołnierzy Shotet. Kiedy Akos wchodzi do świata Cyry, wszystko ich dzieli i wydaje się, że wrogość pomiędzy ich krajami i rodzinami stwarza barierę nie do pokonania. Stopniowo jednak oboje nabierają do siebie zaufania i stają się dla siebie coraz ważniejsi.
Czy zdołają uwolnić się od narzuconych im ról, czy poddadzą się swemu przeznaczeniu? 




Należę do tej mniejszej grupy, która woli Niezgodną od Igrzysk śmierci, więc nie mogłam odpuścić sobie Naznaczonych śmiercią. Książka dobry rok leżała na półce, aż w końcu propozycja drugiego tomu od Jaguara w końcu zmotywowała mnie do przeczytania. Wyszło lepiej czy gorzej od Niezgodnej?
Nie ma miejsca na honor, gdy chodzi o przetrwanie.

niedziela, 3 czerwca 2018

Zapowiedzi wydawnicze czerwiec 2018

Koniec maja i początek czerwca to u mnie trochę bieganina, ponieważ 06.06 jadę sobie na wakacje i przedtem muszę nadrobić w szkole, ile się da, przeczytać tyle książek, ile się da i zaplanować tyle postów na blogu, ile się da. Głównie dlatego, że wiem, iż po powrocie będę miała ogromnego lenia. Dlatego, bez zbędnego przedłużania, czerwiec zaczynamy zapowiedziami, które rzuciły mi się w oko. 
"Książki są bardziej prawdziwe, jeśli czyta się je na zewnątrz." - Maggie Stiefvater "Drżenie".

poniedziałek, 21 maja 2018

[PRZEDPREMIEROWO] Wyścig z czasem, czyli "Toń" Marta Kisiel.


 
Tytuł: Toń.
Cykl: Jednotomowa.
Autor: Marta Kisiel.
Tytuł oryginału: Toń.
Wydawnictwo: Uroboros.
Liczba stron: 416.
Gatunek: Fantastyka.
Opis: Kiedy Dżusi Stern decyduje się oddać przysługę ciotce, jeszcze nie wie, że uruchomi lawinę wydarzeń, których nie da się już cofnąć. Trzpiotowata dziewczyna, jej poukładana siostra oraz kąśliwa ciotka nieoczekiwanie wplątują się w morderstwo — a to dopiero początek niebezpieczeństw, jakie na nie czyhają.
Przesiąknięta krwią i chciwością historia Wrocławia i Dolnego Śląska, rodzinne tajemnice i groza nie z tego świata. Bo dobra powieść zaczyna się od morderstwa, a później napięcie tylko rośnie.




Marta Kisiel zauroczyła mnie swoim luźnym i zdystansowanym stylem pisania, które poznałam w Dożywociu. Można było się pośmiać, trochę być poważnym, wczuć się, wkręcić i tego właśnie oczekiwałam po kolejnej jej książce. I wcale się nie zawiodłam. 

Zamknij oczy. Nabierz głęboko powietrza i... toń. Chyba potrafisz?

czwartek, 10 maja 2018

Randka z ptakiem, czyli "Biały kruk" J.L.Weil.


 
Tytuł: Biały kruk.
Cykl: Raven (tom 1).
Autor: J.L.Weil.
Tytuł oryginału: White Raven.
Wydawnictwo: Kobiece.
Liczba stron: 376.
Gatunek: Romans paranormalny/młodzieżowe.
Opis: Matka Piper zostaje zamordowana. Dziewczyna i jej młodszy brat lądują na odciętej od świata wyspie, aby spędzić wakacje z babcią. Kobieta nigdy wcześniej nie interesowała się wnukami, więc najbliższe miesiące nie zapowiadają się zachwycająco.
Kiedy na drodze Piper staje zabójczo przystojny Zane, między parą zaczyna iskrzyć. Chłopak jednak nie chce przyznać, że łączy ich coś niebezpiecznie pociągającego. Nudne wakacje u babci zamieniają się w śmiertelnie niebezpieczną rozgrywkę, kiedy ktoś lub coś zaczyna polować na Piper. 
Kto skorzysta na jej śmierci? Kim jest Biały Kruk, o którym wszyscy mówią i dlaczego w Raven Hollow cienie wydają się żyć własnym życiem?


Lubię czytać ambitne książki, mądre, przy których można pofilozofować, potworzyć jakieś teorie spiskowe, ogólnie dające do myślenia. Ale lubię też te mniej ambitne, najczęściej młodzieżowe romanse, czasem głupiutkie, choć urocze, z jakimś przystojniakiem, gdzie można trochę pomarzyć i się zrelaksować. A dzisiaj właśnie o takiej książce. 

- Nagle jesteś ekspertką od wariatów?
- Po poznaniu ciebie mogłabym napisać na ten temat doktorat.

środa, 2 maja 2018

Zapowiedzi wydawnicze maj 2018


Nadszedł maj, razem z nim majówka, czyli półtora tygodnia obijania się, czytania i grania. Moje plany majówkowe są dosyć skąpe, bo obejmują dwie książki do przeczytania, a jeśli uda się więcej, to tylko na plus. Przejrzałam sobie zapowiedzi majowe, niektóre bardziej, niektóre mniej interesujące, wyłapałam w sumie pięć pozycji, którymi mogę się z Wami podzielić i właśnie to robię. Zapraszam do czytania!
Inteligentny człowiek, będąc w obcym mieszkaniu, powinien najpierw obejrzeć książki, a potem dopiero resztę. ~ Siergiej Łukjanienko - "Patrol zmroku"

piątek, 27 kwietnia 2018

Stary niedźwiedź mocno (nie)śpi, czyli "Niedźwiedź i słowik" Katherine Arden.



Tytuł: Niedźwiedź i słowik.
Cykl: The Winternight Trilogy.
Autor: Katherine Arden.
Tytuł oryginału: The Bear and the Nightinagle.
Wydawnictwo: Muza.
Liczba stron: 447.
Gatunek: Fantastyka.
Opis: Na dalekiej Rusi, na skraju pustkowia, zima trwa większą część roku. Podczas długich wieczorów Wasilisa i jej rodzeństwo słuchają bajek, które opowiada im niania. Wasia uwielbia zwłaszcza historię o Mrozie, błękitnookim demonie zimy. Mądrzy Rosjanie boją się go, gdyż zabiera zbłąkane dusze, wierzą także w istnienie duchów chroniących ich domostwa przed złem. 
Pewnego dnia owdowiały ojciec Wasi przywozi z Moskwy żonę. Fanatycznie nabożna macocha zakazuje rodzinie składania ofiar domowym duchom. Na wioskę zaczynają spadać kolejne nieszczęścia, a zło z lasu podkrada się coraz bliżej. By chronić rodzinę przed niebezpieczeństwem, Wasilisa przywołuje swoją skrywaną dotąd magiczną moc... 




W pierwszej chwili przeszłam obok tej książki obojętnie. Okładka mnie jakoś nie przyciągnęła. Za drugim razem, kiedy zobaczyłam jej reklamę, przeczytałam już opis i pomyślałam, że kurczę, nie czytałam jeszcze niczego, gdzie akcja działaby się w Rosji, w dodatku zauważyłam, że posiada elementy mitologii słowiańskiej, którą bardzo lubię. Wtedy już pomyślałam, że chcę ją przeczytać. A teraz jestem w niej niezaprzeczalnie zakochana. 

 Nic się nie zmienia, Wasiu. Rzeczy są czymś albo nie. Magia polega na zapomnieniu, że coś kiedykolwiek było czymś innym niż to, co chcesz widzieć.

niedziela, 22 kwietnia 2018

Jesteś pewny, że tylko ty rządzisz swoim ciałem? Czyli "Tryjon" Melissa Darwood.


 
Tytuł: Tryjon.
Cykl: Jednotomowa.
Autor: Melissa Darwood.
Tytuł oryginału: Tryjon.
Wydawnictwo: Sine Qua Non.
Liczba stron: 301.
Gatunek: Młodzieżowe.
Opis: Jak udowodnić swoją niewinność, kiedy nie pamiętasz ostatnich pięciu lat?
Nic nie ochroni nas przed bólem wspomnień. Sami musimy się z nim uporać.
Mila jest inna niż wszyscy. Często traci świadomość, przebywa w jednym miejscu, by po kilku godzinach znaleźć się w zupełnie innym. Pewnego dnia budzi się w zaświatach, zwanych Tryjonem. Dowiaduje się, że nie żyje, a przed śmiercią dopuściła się zbrodni.
Czy zdoła dowieść swojej niewinności? Czy kiedykolwiek jest za późno na miłość? I najważniejsze – co skrywa Tryjon?



Ogólnie średnio podchodzę do twórczości polskich pisarzy, bo większość przeczytanych przeze mnie książek była średnia, a od niektórych mnie ciarki przechodzą. Ale nasłuchałam się pozytywnych opinii o pani Melissie, więc zachciałam sprawdzić. I jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. 

Życie dla gruboskórnych jest naszyjnikiem z pereł, dla wrażliwych zaś obrożą z cierni.

piątek, 13 kwietnia 2018

Kłopoty w raju, czyli "Nieprzekraczalna granica" Colleen Hoover.



Tytuł: Nieprzekraczalna granica.
Cykl: Pułapka uczuć.
Autor: Colleen Hoover.
Tytuł oryginału: Point of Retreat.
Wydawnictwo: YA!
Liczba stron: 282.
Gatunek: Romans.
Opis:
Layken i Willa łączy więcej niż typowe młode pary. Mają za sobą podobne doświadczenia, podobne potrzeby. Oboje stracili rodziców i muszą poradzić sobie z wychowaniem młodszego rodzeństwa.
Wygląda na to, że są dla siebie stworzeni. Ich związek rozpada się jednak, gdy na drodze Willa pojawia się jego dawna miłość Vaughn. Chłopak utrzymuje z nią kontakt, chociaż wie, że Layken może mu nie wybaczyć kłamstw.
Czasami dwoje ludzi musi się rozstać, by zdać sobie sprawę z tego, jak bardzo siebie potrzebują. Czy Willowi uda się naprawić to, co zniszczył, zanim rozstaną się z Layken na zawsze i już nigdy więcej nie zobaczą?



Przeczytanie tej książki przeze mnie było tylko kwestią czasu. Już na samym wstępie napiszę, żebyście nie oczekiwali po mnie obiektywności. A żeby dowiedzieć się dlaczego, to już musicie czytać dalej. Spokojnie, tym razem krótko.
Miłość jest najpiękniejszą rzeczą na świecie. Niestety, jest także jedną z tych, które najtrudniej utrzymać, i jedną z tych, które najłatwiej utracić.

wtorek, 3 kwietnia 2018

Serce pamięta, czyli "Tkanki" Dominika van Eijkelenborg.



Tytuł: Tkanki.
Cykl: Jednotomowa.
Tytuł oryginału: Tkanki.
Autor: Dominika van Eijkelenborg.
Wydawnictwo: Kobiece.
Liczba stron: 456.
Opis: Kiedy okazuje się, że nastoletnia Evi jest poważnie chora i będzie potrzebowała nowego serca, jej matka, Chantal Simons, przechodzi skryte załamanie. Kobieta wie, że aby jej ukochana córka mogła żyć, ktoś inny musi... zginąć.
Po kilku miesiącach wyczekiwania pojawia się dawca. Matka dziewczyny nie podejrzewa, że dopiero po udanej operacji doświadczy prawdziwej utraty swojego dziecka. Nowe serce Evi jest nośnikiem wspomnień i osobowości Finyi - młodej dziewczyny, która zginęła w wypadku samochodowym.
Bijące w piersi Evi serce staje się intruzem, który całkowicie przejmuje nad nią kontrolę i odmienia jej naturę. Okazuje się, że ma ono do wypełnienia pewną misję - usilnie próbuje kogoś ocalić.  



Tkanki zaciekawiły mnie od razu, po pierwszym zerknięciu na okładkę i przeczytaniu opisu. Pomysł mi się bardzo spodobał i chciałam się przekonać, jak wyjdzie całościowo. Autorka jest Polką mieszkającą w Holandii i jest to pierwsza czytana przeze mnie książka, gdzie autor jest Polakiem, a akcja osadzona jest poza granicami naszego kraju. Zazwyczaj Polacy mają specyficzny styl, idzie od razu poznać, że to nasz rodak, ale tutaj w ogóle nie da się tego odczuć. I właściwie nie jestem zawiedziona, ale nie jest to to, czego oczekiwałam. 

Życie jest za krótkie na wątpliwości, lęki i żale. A szczególnie na nieodpowiednich ludzi.

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Miłość znaleziona na portalu randkowym, czyli "Z otchłani" Martyna Senator.



Tytuł: Z otchłani.
Cykl: Z popiołów (tom 2).
Autor: Martyna Senator.
Tytuł oryginału: Z otchłani.
Wydawnictwo: Czwarta strona.
Liczba stron: 332.
Gatunek: New Adult (romans).
Opis: W milczeniu podnoszę się z krzesła, zakładam kurtkę i ruszam w stronę drzwi. Moje nogi drżą, głowa huczy od nadmiaru chaotycznych myśli, a serce powoli pęka na pół. Adam chwyta mnie za rękę. Po raz kolejny przeprasza. Błaga o wybaczenie. Zapewnia, że mnie kocha. Napędzana gniewem biorę zamach i uderzam go pięścią w twarz. Mocno. Najmocniej, jak tylko potrafię. Jest w szoku. Nie przypuszczał, że kiedykolwiek go uderzę. A ja nie przypuszczałam, że kiedykolwiek mnie zdradzi.

Po wyznaniu Adama świat osunął się Kaśce spod nóg. Nic nie jest takie, jak sądziła. Kiedy na jej drodze staje Szymon, dziewczyna ani myśli dać szansę miłości z Tindera. Gdyby wszystko mogło być zupełnie proste, a nie kompletnie zagmatwane, życie byłoby znacznie przyjemniejsze. Ale czas dać spokój mrzonkom i zacząć żyć według nowych zasad.



Z popiołów nie było perfekcyjną książką, ale polubiłam ją na tyle, że chętnie sięgnęłam po kolejną część. Byłam ciekawa, jak wypadnie i czy będzie lepsza od pierwszej części. Niestety, z bólem stwierdzam, że Z otchłani to jeden z gorszych romansów, jakie ostatnio czytałam. 

Można wywietrzyć kuchnię z zapachu spalenizny, ale nie sposób wywietrzyć serca z miłości.

czwartek, 29 marca 2018

Zapowiedzi wydawnicze kwiecień 2018




Ostatnio nie interesowałam się premierami, bo postanowiłam w końcu zabrać się za mój stosik wstydu i nie kusić się nowymi książkami. Półka "nieprzeczytanych" rzeczywiście się zmniejsza, a nowe nie napływają już tak szybko, więc w sumie jestem zadowolona. W tym miesiącu jednak rzuciło mi się w oczy parę ładnych okładek i chcę się nimi z Wami podzielić. 

środa, 21 marca 2018

Jak oszukać policję, czyli "Grzesznica" Petra Hammesfahr.



Tytuł: Grzesznica.
Cykl: Jednotomowa.
Autor: Petra Hammesfahr.
Tytuł oryginału: Sünderin.
Wydawnictwo: Otwarte.
Liczba stron: 429.
Gatunek: Thriller psychologiczny.
Opis: "Woda była chłodna i rześka. Cora zanurkowała, a gdy toń zamknęła się nad jej głową, przeszedł ją przyjemny dreszcz.
Podobno utopił się tu kiedyś jakiś mężczyzna, jego ciała nigdy nie znaleziono. Nie wiedziała, czy to prawda. Jeśli tak, to mężczyzna nadal musiał leżeć na dnie. Mogłaby z nim zamieszkać wśród ryb i wodorostów. W tym wodnym świecie z pewnością było pięknie, nie istniały melodie ani czarne sny. Tylko lekki szmer, tylko uderzenia własnego serca, tylko szum krwi w uszach."
Chwilę później Cora zabija nieznajomego opalającego się na piaszczystej plaży. Zwyczajna, niepozorna kobieta, spełniona żona i matka zostaje uznana za niepoczytalną. Czy prawda jest tak banalnie prosta? Czy szaleństwo popchnęło Corę do zbrodni? A może prawda jest zupełnie inna. Kłamstwa czają się na każdym kroku.


Tej książki byłam ciekawa od samego początku. Przeczytałam raz opis i oczywiście pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to kobieta zabijająca nagle randomowego mężczyznę – no super. Nie ukrywam, że wykonania byłam bardzo ciekawa i po przeczytaniu w ogóle nie jestem zawiedziona.

Było to ciągłe potykanie się o odłamki, zbieranie sił i dalsze błądzenie po gruzowisku, które niegdyś było podzielonym przez mur umysłem.

niedziela, 11 marca 2018

Tragedia czy zjadliwe? Czyli "Dwór skrzydeł i zguby" Sarah J. Maas.


Tytuł: Dwór skrzydeł i zguby.
Cykl: Dwór cierni i róż (tom 3).
Autor: Sarah J. Maas.
Tytuł oryginału: A Court of Wings and Ruin.
Wydawnictwo: Uroboros.
Liczba stron: 848.
Gatunek: Fantastyka.

Opis: Feyra powraca do Dworu Wiosny, zdeterminowana by zdobyć informacje o działaniach Tamlina oraz potężnego, złowrogiego króla Hybernii, który grozi, że rozgromi cały Prythian. Jednak by to osiągnąć, musi najpierw rozegrać śmiercionośną, przewrotną grę… Jeden poślizg może zniszczyć nie tylko Feyrę, ale też cały jej świat.
W obliczu wojny, która ogarnia wszystkich, Feyra znów musi decydować, komu może ufać i szukać sojuszników w najmniej oczekiwanych miejscach. Niebawem dwie armie zetrą się w krwawej, nierównej walce o władzę.


Po koszmarze, jaki zgotował mi Dwór mgieł i furii sięgałam po tę książkę jak po karę. I nie wiem czy to moje mocno negatywne nastawienie, zaniżenie poprzeczki, czy ta książka rzeczywiście była lepsza, ale nawet udało mi się wciągnąć i na pewno wyklinać znacznie mniej.
Odnajdę cię znowu w następnym świecie... W następnym życiu. I wtedy będziemy mieli ten czas. Obiecuję.

środa, 21 lutego 2018

Nie zakochuj się, czyli "Slammed" Colleen Hoover.



Tytuł: Slammed.
Cykl: Slammed (tom 1).
Tytuł oryginału: Slammed.
Autor: Colleen Hoover.
Wydawnictwo: YA!
Liczba stron: 282.
Gatunek: Romans.
Opis: Przepiękne i ciepłe opowieści o miłosnych perypetiach Layken Cohen i Willa Coopera. Oboje wcześnie stracili rodziców i teraz muszą poradzić sobie wychowaniem rodzeństwa. Wygląda na to, że są dla siebie stworzeni, jednak los postawi przed nimi wiele trudnych sytuacji i wiele trudnych wyborów. Czy wreszcie uda im się być razem bez żadnych przeszkód i bez bolesnych tajemnic? 
(Opis z Lubimy Czytać)




Z książkami Colleen Hoover jestem bardzo w tyle. Mimo że książki jej uwielbiam, nawet jeśli nie zawsze są fantastyczne, jest to miód na moją duszę, to nie czytałam żadnej jej ostatniej nowości. I co robię? Zaczynam od początku. 

Nie podchodźcie do życia zbyt poważnie. Dajcie mu w pysk, kiedy na to zasługuje.

środa, 14 lutego 2018

[PRZEDPREMIEROWO] Piękno śmierci, czyli "Martwa jesteś piękna" Belinda Bauer.



Tytuł: Martwa jesteś piękna.
Cykl: Jednotomowa.
Autor: Belinda Bauer.
Tytuł oryginału: The Beautiful Dead.
Wydawnictwo: MUZA SA.
Liczba stron: 448.
Gatunek: Thriller/kryminał.
Opis: Eve Singer zarabia na życie, opisując zbrodnie. Pracuje w telewizji jako reporterka kryminalna, ale jej kariera utknęła właśnie w martwym punkcie. Eve zdaje sobie sprawę, że musi zrobić wszystko, by sprostać oczekiwaniom żądnych sensacji widzów. Podobnie jest z mordercą: on również karmi się śmiercią, która go fascynuje. Ma w zwyczaju reklamować swoje makabryczne występy, chce, żeby cały świat podziwiał piękno umierania. Kiedy kontaktuje się z Eve, dziennikarka początkowo cieszy się, że jako pierwsza będzie mogła przesłać relację z miejsca zbrodni. Jednak szybko zrozumie, że zabójca ma dwie obsesje. Pierwszą jest mordowanie ludzi w miejscach publicznych. A drugą – ona sama…



Z początku nie byłam zainteresowana tą książką. Przeczytałam opis, zerknęłam na okładkę, opinii jeszcze żadnych nie było – stwierdziłam, że nie wezmę. Ale później włączyłam jeszcze raz maila, przyjrzałam się okładce i mówię „kurczę, ładna”. Pomyślałam, że spróbuje, nawet jeśli to nie moje klimaty. Jak to wyszło?

Ludzie, którzy zostawiają po sobie coś pięknego nigdy nie umierają.

                Eve Singer jest dziennikarką kryminalną, widok zwłok i krwi jest u niej na porządku dziennym. Musiała wrócić do rodzinnego domu, by zająć się ojcem, który powoli zapomina o całym swoim życiu. Eve jest silna i zdeterminowana, by dawać z siebie wszystko w swojej pracy. Pewnego dnia ginie Layla Martin, a Eve musi nagrać o niej materiał. Zaraz potem zamordowana zostaje kolejna osoba i kolejna, a wszystkie one są ze sobą powiązane: morderca potrzebuje do tego publiczności. Jak się okazuje, potrzebuje też Eve Singer, która może nagłośnić jego zabójstwa w mediach, a ona sama chce zaplusować u szefa. Eve i morderca zaczynają odgrywać niebezpieczną, psychologiczną grę, której wynikiem może być nie tylko śmierć kolejnych ludzi, ale również jej samej. 


Wychodząc z budki, zerwała z tablicy jedną z wizytówek reklamujących burdel i wręczyła ją Joemu.

– Żebyś później nie mówił, że nic ode mnie nie dostajesz.

                Zapowiadało się zwyczajnie. Zaczęłam czytać z myślą, że to będzie po prostu kryminał, w którym będziemy musieli razem z bohaterami wykryć i złapać mordercę; nic specjalnego, ale może być ciekawe. Trochę się pomyliłam, bo książka na pewno nie zasługuje na miano "zwyczajnej". Oprócz rozdziałów Eve i innych bohaterów, mamy też mordercę i możemy poczytać o tym, co siedzi w jego głowie. Morderca uważał zabójstwa za sztukę, dla niego to było piękne, swoje zbrodnie nazywał "wystawami" i choć dla mnie to było jednocześnie chore, to też intrygujące. Podobał mi się kontakt nawiązany między nim i Eve, to było coś innego od zwykłych gróźb, Eve miała miejsce vip na jego wystawach i oboje mieli w tym swój cel. Wiązała ich ciekawa nić psychologiczna i ten wątek bardzo mi się podobał. Nie spotkałam się jeszcze z takim zagraniem w książkach i muszę powiedzieć, że czuć w nim świeżość. Fabuła nie jest od góry do dołu oparta na schematach, przez co to naprawdę jest ciekawie. Co do samej postaci Eve, to bardzo ją polubiłam. Jest wytrwała, zdeterminowana, pewna swego, a nawet niegłupia, choć niektóre jej postępowania były lekkomyślne. Kobieta nie dawała sobie w kasze dmuchać i to było super. Oprócz niej są również inni bohaterowie, jak operator kamery, Joe, czy sierżant Aguda i oni wszyscy mieli w sobie coś, co pozwalało ich lepiej poznać i polubić. Belinda Bauer rozdzieliła uwagę na każdego z nich, a nawet zostawiła trochę dla ofiar mordercy.


– Czy istnieje wspanialszy sposób okazania komuś uczucia? Ja cię zabiję, a ty poświęcisz dla mnie życie. Czym są w porównaniu z tym róże i romantyczne pieśni?

– Chyba zostałam zrobiona w bambuko.

                Autorka sprawnie operuje słowami, rzekłabym, pisze lekko, z humorem, nie upiększa i nie przesadza. Potrafi zaciekawić czytelnika, a nawet zwodzić i zaskoczyć. Niektóre sceny rzeczywiście były krwawe, ale nie było ich tak dużo. Nie powiem, że jest to perfekcyjna książka bez wad i na pewno spodoba się każdemu, ale uważam, że warto dać jej szansę, nawet jeśli wydaje się, że to nie są nasze klimaty. Mamy rozdziały ofiar, więc mogłoby się wydawać, że książka będzie przewidywalna, ale nic bardziej mylnego. Autorka rozegrała to tak, że będziemy zaskoczeni, nawet jak domyślimy się o co chodzi. Od siebie jak najbardziej polecam. 

Moja ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję wydawnictwu Muza!
 
Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.