wtorek, 3 lutego 2015

"Dawca" Lois Lowry.

Tytuł: Dawca
Autor: Lois Lowry
Liczba stron: 293
Wydawnictwo: Galeria Książki
Tytuł oryginału: Giver
Opis: W społeczności, w której żyje Jonasz, wszystko jest idealne. Specjalnie dobrane kobiety rodzą dzieci, które trafiają potem do odpowiednich jednostek zwanych komórkami rodzinnymi. Każdy ma przypisanych rodziców i pracę. Nikomu nawet nie przyjdzie do głowy, by zadawać pytania. Wszyscy są posłuszni. Nie ma konfliktów, nierówności, rozwodów, bezrobocia, niesprawiedliwości… ani możliwości wyboru. Wszyscy są tacy sami. Z wyjątkiem Jonasza. Podczas ceremonii dwunastolatków dzieci z dumą przyjmują przydzielone im życiowe role. Ale dla Jonasza wybrano coś specjalnego. Ma rozpocząć szkolenie u tajemniczego starca zwanego Dawcą. Jonasz stopniowo uczy się, że moc tkwi w uczuciach. Ale kiedy jego własna siła zostaje wystawiona na próbę – kiedy musi uratować kogoś, kogo kocha – może nie być gotowy. Czy jest za wcześnie? Czy za późno?




„Dawca” to pierwsza książka z serii. Autorka wprowadza nas w świat Jonasza, gdzie wszystko jest idealne. Nie ma rozbojów, kradzieży, bezdomnych, kłótni i rozwodów. Brak głębszych uczuć, które mogą zaszkodzić w pracy, brak miłości, która może prowadzić do bólu i smutku. Brak kolorów, które sprawiają, że rzeczy mogą się wyróżniać i przyciągać więcej uwagi. Tutaj wszyscy żyją w spokoju, życie każdego mieszkańca jest zaplanowane co do kroku i nikt nie widzi w tym nic dziwnego. Poza Odbiorcą Pamięci, który jest kimś więcej, niż tylko mieszkańcem. Jest ich ochroną. Jest kimś, kto właśnie wprawia ten świat w tak wyblakły, szary, jednolity. Odbiera mieszkańcom wspomnienia, które są uznawane za zło i jako jedyny nie bierze zastrzyków, które są obowiązkowe dla każdego z mieszkańców – dzięki nim nikt nie zawraca sobie głowy niepotrzebnymi uczuciami.
„Tutejsze życie jest bardzo uporządkowane, przewidywalne i bezbolesne. Takiego dokonali wyboru.” 
                Głównego bohatera poznajemy przed ceremonią dwunastolatków, gdzie każde dziecko dostaje swój przydział, czyli pracę, którą będzie wykonywać aż do starości. Ceremonie idą wiekowo, począwszy od noworodków, którzy zostają przydzieleni do rodzin, do dwunastolatków, którzy wkroczą w świat pracy. Dzieci zostają wywoływani numerami i wszystko idzie spokojnie, Jonasz nie odczuwa żadnej obawy. Dopóki jego numer nie zostaje pominięty.
                Okazuje się, że Jonasz dostaje cos więcej niż przydział – zostaje nowym Odbiorcą Pamięci. Zostaje osobą, która ma chronić społeczność przed zagrożeniem. Przed wspomnieniami. To on będzie tym, który wprawia mózgi mieszkańców w to dziwne odrętwienie, aby każdy czuł, że wszystko jest idealne. Teraz będzie mógł robić rzeczy, których nie mogą pozostali mieszkańcy. Między innymi będzie mógł kłamać.
„- Teraz jednak - wyjaśniła łagodnie przewodnicząca - doświadczysz bólu o skali dla nas niepojętej, ponieważ my nigdy nie doświadczyliśmy niczego podobnego.” 
                Chłopiec zaczyna naukę u starca, którego nazywa Dawcą. Starzec przekazuje mu wszystkie wspomnienia, uczucia, których nigdy Jonasz nie czuł. Zabawę podczas zjeżdżania na sankach, miłość i spokój w gronie rodzinnym podczas świąt Bożego Narodzenia. Wszystko to, co zostało wykreślone z życia obywateli. Ale nie dostaje tylko przyjemnych wspomnień. Są również te bolesne, jak złamanie nogi, utrata, strach. Jednak światopogląd Jonasza zmienia się diametralnie, kiedy dostaje wspomnienia wojny. Jak dotąd nawet mu się nie śniło o takich rzeczach, nie miał pojęcia, że ludzie kiedyś mogli coś takiego czuć. Poznaje również kolory – w czasie, gdy wszyscy widzą świat w szarościach, Jonasz i Dawca widzą go w wielu innych barwach, tak jak być powinno.
„- Dlaczego nie wszyscy je widzą? Dlaczego kolory znikły? Dawca wzruszył ramionami.- Takiego dokonaliśmy wyboru, postanowiliśmy przejść na jednakowość.” 
                Lois Lowry wykreowała świat idealny, gdzie takie uczucia jak miłość, ból, cierpienie, zostały wyrzucone. Były niepotrzebne. Ludzie żyli w doskonałym świecie, gdzie nie musieli się przejmować niczym za poważnie. Nikt nie był świadomy, co dzieje się za Zwolnieniem, którego musieli doświadczyć starcy i mniejszy z nowonarodzonych bliźniaków. Ludzie zachowywali się jak zombie, karmieni obowiązkowymi zastrzykami, które musieli sobie robić codziennie. W ten sposób żyli po swojemu, w idealnym świecie bez wspomnień i emocji. Jednak Jonasz poznał już prawdę. Nauki u Dawcy sprawiły, że zapragnął zmienić miasto. Zmienić nawyki panujące w nim. Sprawić, aby inni też widzieli kolory. Kiedy jednak widzi, że to nieosiągalne, opracowuje inny plan. Plan, który sprawi, że wreszcie będzie wolny.
„Nie mamy odwagi, żeby pozwolić ludziom dokonywać własnych wyborów.” 
                Książka pokazuje, jak świat byłby okrutny, gdyby wszystkie głębsze emocje zostały wymazane. Śmierć i miłość byłaby dla nas niczym. Nikt z nas nie zwracałby uwagi na to, że dostajemy rodzinę, nie zakładamy jej. Wszyscy byliby tacy sami, nie znalibyśmy kolorów ani swojej daty urodzenia. Stalibyśmy się chodzącymi zombie, z brakiem własnej woli, nie mogący się sprzeciwić.

                Historia wywołuje u czytelnika silne uczucia i skłania do refleksji. Pokazuje, że „idealne” wcale nie oznacza „najlepsze”. W dodatku nie jest długa i czytanie idzie szybko. Jak najbardziej polecam czytelnikom w każdym wieku. 

Moja ocena:
9/10




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Napisz coś od siebie. Wyraź swoją opinię. Zostaw po sobie ślad. Nie jesteś kolejną osobą, która weszła na tego bloga; jesteś Czytelnikiem. Osobą, dla której mogę pisać, która napawa mnie motywacją, a dzięki której blog wciąż się poszerza i rozwija. Dziękuję, że tu jesteś :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.