wtorek, 28 kwietnia 2015

"Przebudzenie" Stephen King


Tytuł: Przebudzenie
Autor: Stephen King
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tytuł oryginału: Revival
Liczba stron: 534
Opis: Ponad pół wieku temu do niedużej miejscowości w Nowej Anglii przyjeżdża nowy pastor, Charles Jacobs. Wraz ze swoją piękną żoną odmieni miejscowy kościół. Mężczyźni i chłopcy skrycie podkochują się pani Jacobs; kobiety i dziewczęta tym samym uczuciem darzą wielebnego Jacobsa. Jednak kiedy rodzinę pastora spotyka tragedia, a charyzmatyczny kaznodzieja wyklina boga i szydzi z wiary, zostaje wygnany przez zszokowanych parafian.
Jamie Morton ma własne demony. Od wielu lat wiedzie tułaczy żywot rockandrollowego muzyka, uciekając od rodzinnego dramatu. Uzależniony od heroiny, pozostawiony na pastwę losu, zdesperowany ponownie spotyka Charlesa Jacobsa. Ich więź przeradza się w pakt, o jakim nawet diabłu sie nie śniło, a Jamie odkrywa, że słowo "przebudzenie" ma wiele znaczeń.


„Przebudzenie” to jedna z wielu powieści Stephena Kinga. Jak do tej pory udało mi się przeczytać tylko jedną jego książkę i oto właśnie ona.
                Głównym bohaterem jest Jamie Morton, poznajemy go podczas jego szóstych urodzin, kiedy dostaje od starszej siostry armię zabawkowych żołnierzyków. Pewnego dnia, bawiąc się przed domem owymi żołnierzykami na górze z piachu, zauważa cień, który pada na jego zabawki. Już wcześniej słyszał o tym, że ma się pojawić nowy pastor, ale to Jamie zostaje pierwszą osobą, która go poznaje: Charles Jacobs, młody pastor z żoną i synkiem, w późniejszych latach nazywany przez Jamie’ego „piątą osobą dramatu”.
                Życie wciąż toczy się spokojnym rytmem, a Jamie zaprzyjaźnia się z młodym pastorem. Okazuje się, że Charles Jacobs ma nieco dziwne zainteresowanie jak na pastora: elektryczność. Pomimo tego wciąż jest to dobry człowiek, a życie Jamie’ego w niczym się nie zmienia. Do czasu okropnego wypadku, który spotyka rodzinę młodego pastora. Mężczyzna na jednym z kazań wygłasza coś, co ludzie nazywają Strasznym Kazaniem, a świat, w jaki wierzył Jamie, obraca się do góry nogami.
                Książka pokazuje, co się dzieje, kiedy ludzie tracą wiarę i nie chodzi tu tylko o Boga. Ludzie są zbyt ciekawi pewnych rzeczy, ale po to istnieją ograniczenia, aby pewne tajemnice pozostały tajemnicami. Jak się okazuje, Charlesowi Jacobsowi to nie wystarczało. Zaczął wykorzystywać swoją tajemniczą elektryczność do uzdrawiania ludzi, chociaż uzdrawianie było tylko przedsionkiem do tego, co naprawdę chciał osiągnąć. Odwrócił się od Boga i zmienił swój światopogląd, ale to nie przeszkadzało mu w osiągnięciu celu.
                Charles Jacobs, młody pastor, dobroduszny człowiek, stał się szaleńcem, którego nie sposób powstrzymać. Jest doskonałym przykładem tego, co się dzieje z ludźmi, kiedy są zbyt ciekawi. Czasem są rzeczy, o których nie powinniśmy wiedzieć, i za które nie powinniśmy się zabierać, więc tego nie robimy. Charles Jacobs bez skrupułów przeciwstawił się naturze. Co prawda, osiągnął to, co zamierzał – ale za jaką cenę?
                Książka jest w dosyć ponurych klimatach. Jest to historia, która z każdą stroną wciąga czytelnika co raz głębiej, pojawiają się co raz to czarniejsze sceny, a ostatnie rozdziały to tylko tykająca bomba, która odlicza czas do wybuchu i zostawienia po sobie ogromną otchłań niedosytu. Pomimo tego sądzę, że takie zakończenie jest jak najbardziej dobre, nie sądzę, aby trzeba było to kontynuować. To jest zakończenie tego rodzaju, gdzie czytelnik sam wyobraża sobie dalsze losy bohatera.

                Książka jest bardzo dobra i polecam każdemu, ale sądzę, że młodsi czytelnicy lub ci, który dopiero zaczynają swoją przygodę z czytaniem, powinni odstawić tę pozycję na później. Niektórzy mogą się w niej nieco pogubić, zważywszy, że akcja często przeskakuje niespodziewanie i pojawiają się powroty do przeszłości, które mogą zagubić czytelnika. Z tej książki można wyciągnąć wiele złotych myśli, wystarczy tylko czytać uważnie i zastanowić się nad nią chwilę. 

Moja ocena:
9/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.