Tytuł: Will Grayson, Will Grayson
Autor: John Green & David Levithan
Tytuł oryginału: Will Grayson, Will Grayson
Wydawnictwo: Bukowy Las
Ilość stron: 353
Opis: Pewnego zimnego wieczoru w Chicago przecinają się ścieżki dwóch Willów Graysonów. Nazywają się tak samo, ale do tej chwili żyli w zupełnie różnych światach. Teraz ich życie rusza w całkiem nowym i nieoczekiwanym kierunku. Po drodze jest miejsce na przyjaźń i miłość, muzykę i futbol, a emocjonalna plątanina znajduje kulminację w najbardziej szalonym i spektakularnym musicalu, jaki kiedykolwiek wystawiono na deskach licealnych scen.
Prawdopodobieństwo, że
spotkamy osobę o takim samym imieniu i nazwisku jak nasze jest tak naprawdę
bardziej możliwe, niż sądzimy, ale nikt z nas codziennie rano po wstaniu z
łóżka nie myśli, że akurat dzisiaj tę osobę spotkamy. Żaden z Willów Graysonów
nie myślał o tym w ogóle, dopóki nie przyszło do złączenia się historii tych
dwóch zupełnie różnych chłopaków.
Pierwszy Will Grayson jest w stu procentach hetero i
przyjaźni się z Kruchym Cooperem – ogromnym chłopakiem, który potrafi zjeść
więcej niż sam waży. Jest prostym chłopakiem, ma nieco inne zdanie o związkach
i trzyma się zasady siedzenia cicho. Zaś drugi Will Grayson jest gejem z
głęboką depresją i negatywnym nastawieniem do siebie. Nie potrafi z nikim
zawrzeć głębszych relacji, a jedynym jego przyjacielem jest Issac, którego
poznał w Internecie. Ich światy
całkowicie różnią się od siebie i nikt by nie pomyślał, że mogą się ze sobą
splątać.
Historia o dwóch Willach Graysonach jest na pewno
zabawna i, jak pisze na okładce, niegrzeczna. Nie szukając w tym żadnych
głębszych myśli jest to świetna książka dla nastolatków, przepełniona humorem i
z barwnymi bohaterami. Natomiast doszukując się czegoś głębszego, można
zauważyć, że jest to książka mówiąca o tolerancji i akceptacji ludzi z innymi
orientacjami, pokazująca, że nie warto wstydzić się tego, kim się jest i
mówiąca, że nie jest najważniejsze, abyś ty sam przeżywał przygody, ale żebyś
miał z kim je wspominać; jedną z głównych wartości jest przyjaciel.
Bardzo podobała mi się ta książka, przywiązałam się
zarówno do jednego Willa jak i drugiego i nie potrafię powiedzieć, któremu
pisarzowi rozdziały wyszły lepiej, ponieważ i Green, i Levithan napisali je
niesamowicie. Oboje wykreowali swoje postacie ciekawie i łatwo znaleźć w
którejś z nich osobę podobną do siebie. Osobiście utożsamiam się nieco z Willem
Graysonem Johna Greena i Jane.
Sądzę, że ta książka przypadnie do gustu w większości
nastolatkom, ale również i dorosłym, którzy lubią takie książki. Osobiście
polecam każdemu.
Moja ocena:
9/10

- Hejka. Mam przyjemność powiadomić Cię o nominacji do TAGu. Serdecznie gratuluję. :) Więcej informacji szukaj tutaj:
OdpowiedzUsuńhttp://corkakrwi.blogspot.com/2015/07/tag.html
Wydaje mi się, że nie istnieje osoba, która ma tak samo na imię i nazwisko jak ja. Ta książka wydaje się być ciekawa. Kiedyś po nią sięgnę, ponieważ lubię język Greena. Który Will Grayson należy do Pana Zielonego? :)
OdpowiedzUsuńDo Pana Zielonego należy ten hetero Will Grayson ;D Jest zdecydowanie warta przeczytania :)
Usuń