czwartek, 17 grudnia 2015

"Czerwona Królowa" Victoria Aveyard.


Tytuł: Czerwona Królowa.
Autor: Victoria Aveyard.
Tytuł oryginału: Red Queen.
Wydawnictwo: Moondrive, Wydawnictwo Otwarte.
Liczba stron: 488.
Opis: "– Mare Molly Barrow, urodzona siedemnastego listopada 302 roku Nowej Ery, córka Daniela i Ruth Barrowów – recytuje z pamięci Tyberiasz, streszczając moje życie. – Nie masz zawodu i w dniu następnych urodzin masz wstąpić do wojska. Chodzisz do szkoły nieregularnie, osiągasz słabe wyniki i masz na swoim koncie wykroczenia, za które w większości miast trafiłabyś do więzienia. Kradzieże, przemyt, stawianie oporu podczas aresztowania to zaledwie początek listy. Ogólnie rzecz biorąc, jesteś biedna, nieokrzesana, niemoralna, mało inteligentna, zgorzkniała, uparta i przynosisz hańbę swojej wiosce i królestwu. […]
– A mimo to jest w tobie coś więcej. – Król wstaje, ja zaś przyglądam się z bliska jego koronie. Jej końce są nieprzeciętnie ostre. Jak sztylety. – Coś, czego nie mogę pojąć. Jesteś jednocześnie Czerwoną i Srebrną. Ta osobliwość pociąga za sobą potworne konsekwencje, których nie jesteś w stanie zrozumieć. Co zatem mam z tobą począć?"



Na pewno każdy z Was słyszał o Czerwonej Królowej. Książka ta w szybkim czasie podbiła cały Internet, ja sama widziałam jak cały Facebook wrzał od zdjęć wychwalających piękno okładki. I rzeczywiście, okładka ma w sobie coś pięknego, co zachęca do przeczytania, z opisu jednak możemy wywnioskować, że książka nie cechuje się oryginalnością. Jest to kolejna historia, gdzie panuje podział ludności na gorszych i lepszych, a główna bohaterka buntuje się przeciw systemowi. Jednak, pomimo tego, Czerwona Królowa ma w sobie coś, co przyciąga. Autorka wciąga czytelników w wir akcji, pokrótce tłumacząc jak to wszystko się zaczęło, i nie wypuszcza do samego końca.
                Mare Molly Barrow wychowała się w Palach, wiosce Czerwonych, gdzie ludzie pracują od świtu do nocy na zlecenie Srebrnych – ludzi obdarowanych niezwykłymi zdolnościami. W życiu nie czeka ich nic wielkiego, urodzili się po to, by służyć lepszym. Jedyne czego mogą oczekiwać to pobór do wojska. Trzech starszych braci już to przeszli, teraz sama Mare, wykwalifikowana złodziejka, tylko na to czeka. Poza kradzieżami i oczekiwaniem na pobór nie może robić nic więcej. Skryta w cieniu młodszej siostry, która jest tą zapewniającą byt rodzinie. Mare nie nadaje się do niczego, potrafi tylko okradać mieszkańców Pali. Aż do pewnego wieczoru, kiedy spotyka dziwnego mężczyznę, który odmienia jej życie.
                Mare jest kimś więcej niż tylko Czerwoną. Chociaż zawzięcie broni koloru swojej krwi nie może ukryć tego, co potrafi. Pomimo tego, że jej krew jest czerwona, Mare Barrow posiada umiejętność Srebrnych. I to nie byle jaką – umiejętność, której od dawna nie spotykano.  
„Jesteś zarówno Czerwona, jak i Srebrna, i silniejsza od jednych i drugich. Sądzę, że jesteś przyszłością. Sądzę, że jesteś świtem nowego dnia.”
                Wszyscy sądzili, że Srebrni są niezwyciężeni. Siła, potęga – to jest ich motto. Są dumni i potężni, tak widzą ich ludzie z zewnątrz. Są nieludzcy, pozbawieni skrupułów, nic nie znaczy dla nich śmierć Czerwonych. Mare jednak dowiaduje się, że Srebrni również potrafią kochać i też mogą się      b a ć. Zbuntowani Czerwoni tworzą coś na wzór grupy buntowników i zwą się Szkarłatną Gwardią. Dla Srebrnych to choroba, którą trzeba zwalczyć w zalążku, ale dla Czerwonych to może być klucz do wolności.
                Długo czekałam na możliwość przeczytania tej książki. Byłam przeszczęśliwa, kiedy się okazało, że znajduje się ona w bibliotece miejskiej, naczytałam się tyle pozytywnych opinii i tylu komentarzy ludzi, którzy pokochali tę książkę, że po prostu m u s i a ł a m ją przeczytać. Postawiłam jej wysoką poprzeczkę i chociaż nie sprostała moim nadziejom, to i  mnie nie zawiodła. Czytało mi się ją bardzo miło i bardzo mnie zaciekawiła, jestem pewna, że sięgnę po następny tom.
                Historia jest pełna w spiski i tajemnice, które aż proszą się, by je odkryć. Mare była nikim, dopóki pewnego wieczoru nie postanowiła okraść niewłaściwej osoby. Potem stała się kimś, jej świat się zmienił tak jak żadnemu Czerwonemu się nie śniło. Jednak w tym wszystkim wciąż krążą jakieś tajemnice, na drodze Mare stoją wrogowie i ludzie, którzy nie pozwolą jej osiągnąć pełni szczęścia. Jak może być pewna, komu zaufać w tym Srebrnym świecie? Czy ludzie, których nienawidziła od małego, mogą się stać dla niej ważni? 
„Każdy może zdradzić każdego.”
                Rewolucja. Władza. Walka. Wojna. Nadszedł czas, żeby Czerwoni sami pokazali, na co ich stać. Kto tak naprawdę kierował tym wszystkim? Kto od zawsze wygrywał? Aby się tego przekonać musicie sami sięgnąć po książkę. Jeśli tak samo jak ja oczekujecie fenomenu – być może go dostaniecie, ale nie zawiedźcie się, jeśli będzie inaczej. Na pewno nie będzie to zmarnowany czas.

„Powstańmy! Czerwoni niczym świt.”

Moja ocena:
8/10

1 komentarz:

  1. Nie, nie, nie. "Czerwona królowa" jest jedną z najgorszych książek, z jakimi miałam styczność. Co prawda czytało mi się ją szybko, jednak nie mogę powiedzieć, że była oryginalna. Zakończenie przewidziałam już na samym początku, a większość bohaterów (oprócz Mavena i Kilorna) wydawała się bezbarwna. Po wielu pozytywnych opiniach sądziłam, że będzie to coś niezwykłego, a jednak bardzo się zawiodłam. Jednakże cieszę się, że przeczytałam CK, ponieważ lektura tej książki jeszcze bardziej utwierdziła mnie w przekonaniu, że "ilu czytelników, tyle opinii" :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.