poniedziałek, 7 marca 2016

Pięć książek idealnych na Dzień Kobiet.

Zanim przejdę do sedna, mam do Was pytanie; co sądzicie o takich postach?
Powiem Wam, że ten blog od samego początku nie miał być tylko recenzencki, miały pojawiać się właśnie posty tego typu, jak TOP5, "idealne książki na...", ogólnie moim zamiarem było utworzenie bloga ogólno-książkowego. Pojawiły się z trzy takie posty, ale po dłuższym zastanowieniu usunęłam je i tak przez rok blog był typowo recenzencki. Teraz jednak, widząc jak moja aktywność z recenzjami drastycznie spada, postanowiłam przywrócić takie posty. Nie będą one wstawiane aż tak często, głównie tylko wtedy, kiedy pomiędzy recenzjami będzie zbyt duża przerwa, Co sądzicie? Doby pomysł na poprawienie aktywności?

____________________________

Dzień Kobiet już tuż, tuż, ale nie wszystkie kobiety obchodzą to jakoś niewidomo jak. Ja sama traktuję ten dzień jak każdy inny, ale skoro już poświęcili go specjalnie dla nas, to można by uczcić to specjalną książką, co? Przygotowałam dla Was pięć książek, które mogłybyście przeczytać akurat w ten dzień, być może rzeczywiście za którąś się weźmiecie.

1. „Jesienna Miłość” Nicholas Spark.
Na pewno znajdzie się kobieta, która lubi sobie popłakać, czy to podczas czytania książki, czy to oglądania filmu. „Jesienna Miłość” jest idealną pozycją dla takiej osoby. Wzruszająca, piękna historia o miłości młodych ludzi, nie przekoloryzowana, nie przewidywalna i bez bohaterów zakochujących się w sobie w pierwszym rozdziale. Osobiście sama na niej płakałam.

2. „Zostań, jeśli kochasz” Gayle Forman.
Skoro już jesteśmy przy romansach, na których można popłakać, to „Zostań, jeśli kochasz” idealnie tu pasuje. O tej książce na pewno słyszał każdy, ale czy czytał? Może warto nadrobić zaległości? Historia jest oryginalna i wciągająca, być może i nawet spodoba Wam się na tyle, by sięgnąć po następną część? Przeczytajcie i oceńcie, jak wielka potrafi być miłość dwóch zakochanych w sobie młodych ludzi, których nic nie potrafi rozdzielić.

3. „Kwiaty na Poddaszu” Virginia C. Andrews.
Zejdźmy już z wzruszających romansów i przejdźmy może do czegoś, co daje bardziej do myślenia. W Kwiatach być może występuje nuta romansu, jest to jednak nietypowa miłość, niespotykana często w książkach. Ale historia skupia się na losie czwórki małych dzieci, które uczą się wychowywać samemu, zamknięte na poddaszu. Może nie jest to książka ze szczęśliwym zaskoczeniem, z beztroską historią i przepełnioną akcją fabułą, ale z pewnością jest piękna, dająca do myślenia i idealna dla każdej kobiety. Podobno rodzice zrezygnują z własnych wygód na rzecz dzieci – niestety, nie w tej książce.

4. „Mechaniczny Anioł” Cassandra Clare.
Mieliśmy wzruszające romanse i książkę dającą do myślenia, więc teraz przychodzi pora na coś innego. W „Mechanicznym Aniele” mamy romans, nadprzyrodzone zdolności i magiczne stworzenia, w dodatku wszystko osadzone jest w czasach dziewiętnastowiecznej Anglii, czasach pięknych sukien i gentelmanów. Pojawia się również trójkąt zakochanych, ale nie taki występujący w „Zmierzchu”, gdzie dwóch wrogów rywalizuje o jedną dziewczynę. Tutaj dwójka przyjaciół, parabatai, zakochuje się w tej samej kobiecie. Problem pojawia się, gdy jeden z nich jest blisko śmierci, a drugi nie może nikogo pokochać, natomiast oboje pragną szczęścia drugiego. Gdybym nie posiadała tej książki już w swojej biblioteczce, z pewnością ucieszyłabym się z takiego prezentu na Dzień Kobiet.

5. „Paskuda & Co” Magdalena Kozak.

Odstąpmy może teraz od poważnych, romantycznych powieści i na koniec rzućmy książkę, przez którą będziecie płakać, ale ze śmiechu, w dodatku napisaną przez Polkę. Mamy tutaj brzydką księżniczkę, spasionego smoka i niezadowolonego ze swojej pracy rycerza. Królewicza na białym koniu ni widu, ni słychu – ale czy jest za to odpowiedzialny smok, rycerz, brzydka księżniczka, czy może jednak uczucie, jakie rodzi się pomiędzy księżniczką a rycerzem? Mogę Was zapewnić, że to nie romans podobny do tych, jakie czytaliście do tej pory. 

A Wy znacie jakieś ciekawe książki idealne na Dzień Kobiet? Może nie gustujecie w romansach i znaleźliście inną alternatywę? 

2 komentarze:

  1. Myślę, że w tym dniu sięgnęłabym po "Mechanicznego Anioła" :)
    Jakoś to mi najbardziej pasuje.
    Pozdrawiam,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  2. Nominowałam Cię do Tagu! Miłego odpowiadania! ;)
    http://olabylexi.blogspot.com/2016/03/girl-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń

Napisz coś od siebie. Wyraź swoją opinię. Zostaw po sobie ślad. Nie jesteś kolejną osobą, która weszła na tego bloga; jesteś Czytelnikiem. Osobą, dla której mogę pisać, która napawa mnie motywacją, a dzięki której blog wciąż się poszerza i rozwija. Dziękuję, że tu jesteś :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.