Tytuł: Toń.
Cykl: Jednotomowa.
Autor: Marta Kisiel.
Tytuł oryginału: Toń.
Wydawnictwo: Uroboros.
Liczba stron: 416.
Gatunek: Fantastyka.
Opis: Kiedy Dżusi Stern decyduje się oddać przysługę ciotce, jeszcze nie wie,
że uruchomi lawinę wydarzeń, których nie da się już cofnąć. Trzpiotowata
dziewczyna, jej poukładana siostra oraz kąśliwa ciotka nieoczekiwanie
wplątują się w morderstwo — a to dopiero początek niebezpieczeństw,
jakie na nie czyhają.
Przesiąknięta krwią i chciwością historia Wrocławia i Dolnego Śląska, rodzinne tajemnice i groza nie z tego świata. Bo dobra powieść zaczyna się od morderstwa, a później napięcie tylko rośnie.
Przesiąknięta krwią i chciwością historia Wrocławia i Dolnego Śląska, rodzinne tajemnice i groza nie z tego świata. Bo dobra powieść zaczyna się od morderstwa, a później napięcie tylko rośnie.
Marta Kisiel zauroczyła mnie swoim luźnym i
zdystansowanym stylem pisania, które poznałam w Dożywociu. Można było się pośmiać, trochę być poważnym, wczuć się,
wkręcić i tego właśnie oczekiwałam po kolejnej jej książce. I wcale się nie
zawiodłam.
– Może więc pora przestać uciekać, skoro uciec nie sposób? – [...] – Czy zamiast uciekać na oślep, nie lepiej zawrócić, stawić czoło prawdzie, choćby i najszpetniejszej, i w końcu się z nią pogodzić?
Z
początku nie wiedziałam, na czym się w tej recenzji skupić, bo książka jest
naprawdę wielowątkowa, w dodatku często wybiegamy trochę w przyszłość, by kilka
rozdziałów później wrócić. Mimo to historia jest prosta, łatwa w połapaniu i
trudno się zgubić. Autorka posługuje się prostym, aktualnym, rzekłabym,
językiem, nieco przesadzoną wersją tego, którym posługujemy się na co dzień.
Postacie również niczym nie odbiegają od ludzi, których widujemy, czasem w
przelocie, w sklepie lub naszych sąsiadów. Są kolorowe, żywe i naprawdę
świetnie nakreślone – Dżusi to bohaterka, którą uwielbiam. Bardzo przyjemnie
czytało mi się przekomarzanie sióstr, a niektóre teksty to mistrzostwo.
– Od kiedy ty jesteś taka stanowcza, co?
– Od kiedy moje życie stanęło na głowie i zaklaskało uszami.
Rzeczywiście, musiała przyznać, że powróz misternie spleciony trzech nici, nici trzech sióstr o oczach żółtych niczym oczka niezapominajek, pasował jak ulał do wisielczej pręgi na jego szyi.
Nie
twierdzę, że jest to książka bez wad i z pewnością spodoba się każdemu, bo
uważam, że jeśli nie lubi się takich klimatów (historyczno-fantastyczych), to
trudno będzie się odnaleźć. Myślę jednak, że warto spróbować i dać jej szansę,
bo kiedy ja po nią sięgałam, nie miałam pojęcia, co mnie czeka – więc w trakcie
czytania byłam naprawdę zaskoczona. Muszę się przyznać, że po wielu złych
książkach polskich autorów mam do nich niejaki uraz i do każdej podchodzę z
rezerwą. Tutaj jednak nie ma się czego bać, bo jest to świetnie napisana, mądra
i wciągająca historia, poruszająca wątek rodziny, miłości i walki z czasem.
Pomiędzy śmiesznymi dialogami i luźnymi przemyśleniami można doszukać się
ciekawych wartości, pokazanych w nieco innym świetle, z innej perspektywy. Jak
najbardziej polecam!
Moja ocena: 8/10
Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Uroboros!


Ja uwielbiam ten trochę przerysowany styl autorki. "Toń" już przeczytałam, bardzo mi się podobało i mam nadzieję, że autorka wyda kolejną część :)
OdpowiedzUsuńJa również :D
UsuńTen cytat o zaklaskaniu uszami nie pokazuje się, dopiero jak się go zaznaczy. Chyba zmieniłaś czcionkę na białą przez przypadek :p a co do toni.. Różnie u mnie z tymi elementami historycznymi bywa ale skoro tutaj są tak wspaniale wkomponowane to czemu miałabym sama nie przeczytać ;]
OdpowiedzUsuńPodczas dodawania tego posta Blogger wypiął się na mnie jeszcze bardziej niż zwykle :( Na telefonach cytaty nie będą widoczne, bo są białe, a telefon nie widzi niebieskiego tła, na komputerze jest ok :)
UsuńRównież nie przepadam za elementami historycznymi, ale tutaj idealnie się wpasowały :)
Zapowiada się interesująca przygoda czytelnicza, całkiem możliwe, że książka wpadnie w moje ręce. :)
OdpowiedzUsuńPoczątkowo myślałam, że nie dla mnie, ale jak przeczytałam o klimatach historyczno-fantastycznych to zmieniłam zdanie 😁
OdpowiedzUsuńŚwietnie! :D
UsuńFantastyki nie czytam jakoś nie jest dla mnie
OdpowiedzUsuńNie wiem, czemu, ale strasznie odpycha mnie od twórczości Marty Kisiel i nawet nie mam ochoty dać jej szansy.
OdpowiedzUsuńUu, błąd! :D
Usuń