Tytuł: Larista.
Cykl: Wysłannicy (tom 1).
Autor: Melissa Darwood.
Tytuł oryginału: Larista.
Liczba stron: 289.
Wydawnictwo: Kobiece.
Gatunek: Romans/fantastyka.
Opis: Larysa przez całe swoje życie marzyła o miłości od pierwszego
wejrzenia. I to takiej, która nigdy nie przeminie. Kiedy na swojej
drodze spotyka Gabriela, tajemniczego Nieznajomego z jej sennego
koszmaru, jeszcze nie wie, że całe jej życie niedługo się zmieni.
Zarówno on, jak i niedawno poznany Daniel, mają plany względem
dziewczyny. Jednak tylko jeden z nich ma przyjazne zamiary. Czy
dziewczyna wybierze mądrze?Życie Larysy całkowicie się zmienia, kiedy pojawia się w nim Gabriel. Ten mężczyzna coś ukrywa, coś, co sprawia, że dziewczyna czuje się śledzona. Kim są tajemniczy Guardianie i Tentatorzy? Dlaczego życie Larysy jest w niebezpieczeństwie? Czy w dzisiejszych czasach jest miejsce na miłość od pierwszego wejrzenia?
Jestem
ogromną fanką romansów i bardzo chętnie po nie sięgam. A jeśli jest jeszcze
dodany wątek fantastyczny, to autor już mnie kupił. Historia nie musi być
wartka, porywająca czy niewiadomo jak ambitna, bo w większości przypadków i tak
się wciągnę, i znajdę romans nawet tam, gdzie go nie ma. Tutaj nie musiałam
długo szukać, bo miłość odgrywa ogromną rolę w tej książce.
Ludzie nie mają bladego pojęcia o naszym istnieniu. Spróbuj nas wygooglować, a napotkasz albo brytyjski dziennik, albo program antywirusowy.
![]() |
| https://www.instagram.com/blue.spark.books/ |
Naprawdę jesteś urocza. Leżysz po pas w mule i najpewniej za niecałą godzinę wyzioniesz ducha, a zamartwiasz się byle kundlem.
Nie powiem, z początku nie byłam
zachwycona. Osiemnastolatka, która marzy jedynie o tym, by mieć chłopaka i od
wielu lat życzy sobie tego zdmuchując świeczki… zapowiadało się dosyć płytko i
schematycznie. Bałam się, że Larysa będzie tak zaślepiona tą głupią potrzebą,
że będzie mnie cały czas irytować, a Gabriel będzie typowym chłopcem, który nie
chce miłości, ale jednak chce. Jednak ku mojej uciesze, wszystko wyszło
inaczej. Larysa, mimo początkowej niechęci, okazała się bystrą i zwyczajną
dziewczyną, która miała również ciekawe hobby, więc nie skupiała się tylko na
chłopakach. Gabriel był czarującym, nieco zagubionym w nowej sytuacji
mężczyzną. Cieszyłam się, że bohaterowie nie zostali wzięci z kosmosu i byli
naprawdę myślącymi istotami. Zarówno główni, jak i drugoplanowi.
Dwa serca, jedno bicie, niech mnie odnajdzie miłość na całe życie.
Czy wystarczy jedna chwila, by uniknąć śmierci lub wpaść w jej ramiona?
Historia ogólnie nie pędzi jak
szalona, nie ma fajerwerków, ale jest zaskakująca i wciągająca. Autorka zadbała
o ciekawe zwroty akcji i sprawiła, że nie czułam nudy podczas czytania. Choć do
samego romansu, a mianowicie do uczuć, których jakoś mi zabrakło, mogłabym się
przyczepić, to całość oceniam bardzo pozytywnie i chętnie sięgnę po kolejne książki autorki. Z pewnością nie jest to historia dla młodszych czytelników z uwagi na przekleństwa i sceny seksu, ale starszym jak najbardziej polecam!
Moja ocena: 8/10
Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu!



Coraz więcej czytam opinii na temat tej pozycji i chyba czas najwyższy się nią zainteresować :)
OdpowiedzUsuńZachęcam! :D
UsuńNie wiem kiedy przeczytam te wszystkie książki, ale tę również mam w planach. :)
OdpowiedzUsuńHahah, znam to :D
UsuńAchhh ... dobrze czasem wrócić na bloggera :)
OdpowiedzUsuńNie wiem czy jeszcze pamiętasz starą Devon, ale serdecznie zapraszam na reaktywację w formie fanpagu: https://www.facebook.com/WarriorsGraphics/
Pozdrawiam,
Devon ;)
Jasne, że pamiętam, kto mi taki cudowny szablon zrobił :D
Usuńwątek miłosny jak najbardziej, ale otoczka fantastyczna już nie koniecznie do mnie przemawia, wiem że autorka ma grono swoich fanek i gratuluje jej sukcesów, ale ja nie jestem odbiorcą jej ksiażek
OdpowiedzUsuńSzkoda! ;)
UsuńOstatnio wszędzie widzę tą książkę ;) ale romanse to nie mój gatunek, a już zwłaszcza z wątkami fantastycznymi. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńOjj, no trudno :D Również pozdrawiam!
UsuńU mnie wywołała podobne odczucia :-) Wpadnij do mnie przeczytać recenzję tej książki :-) (woceanieslow.pl)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Moim zdaniem bardzo fajnie opisany problem. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń