środa, 14 grudnia 2016

Top 5 książek na prezent świąteczny; Iskierki #2

Jesteśmy książkoholikami, więc lubimy otrzymywać książki z różnych okazji. Postanowiłam więc zrobić listę top pięciu książek, które nie tylko możemy otrzymać, ale też podarować innym molom. Odstąpmy trochę od reguły i niech to nie będą same świąteczne powieści, które każdy zna na wylot.


1. "W śnieżną noc" John Green.
Mimo że napisałam na początku o tym, żeby nie były to same świąteczne powieści, to tej nie mogę odpuścić. Zwracam się tu głównie do dziewczyn – większość z nas lubi opowiadania o miłości, słodkie, kończące się happy endem, prawda? No dalej, wiem, że tak. Możemy sobie zaprzeczać i narzekać na schematy, ale która z nas nie marzyła o świątecznej miłości, na którą trafimy przypadkiem, którą dostrzeżemy po latach czy takiej, która sama do nas przyjdzie? W śnieżną noc to trzy połączone ze sobą opowiadania pełne miłości, magii i, oczywiście, wyjściu z friendzone. Mi się podobały!

2. "Chłopak, który stracił głowę" John Corey Whaley. 
Skoro mówimy o miłości, która do nas przychodzi, to teraz coś odwrotnego – o miłości, która znajduje sobie narzeczonego, bo jej chłopak zapada w śpiączkę na pięć lat (może jestem zbyt surowa, ale ta dziewczyna nie zdobyła mojej sympatii). Przywykliśmy do tego, że mamy kochających rodziców, przyjaciół, niektórzy z nas drugie połówki i trudno by nam było się z tym teraz rozstać, prawda? Zatem poznajcie Travisa; chłopak traci to wszystko wraz ze swoim ciałem. Po pięciu latach śpiączki jego życie zmienia się diametralnie, a ona sam nie potrafi się z tym pogodzić. W tej książce ważne jest to, jak wszyscy wspierali Travisa, kochali go i zaakceptowali nawet po tym, jak myśleli, że już nigdy nie wróci. 
Każdy, kto chce, może przeczytać moją recenzję na temat tej książki tutaj.

3. "Linia serc" Rainbow Rowell. 
Święta to czas, kiedy zbieramy się całą rodziną, śmiejemy się, spędzamy razem miło czas i porzucamy niepotrzebne wspomnienia. Chyba, że ktoś ceni sobie wyżej pracę, tak samo jak Georgie i nie widzi, że rozpada się jego małżeństwo. Historia Rainbow Rowell jest z pewnością romantyczna, ale też każąca trochę pomyśleć i zainteresować się tym, co dzieje się w okół. Georgie nie zauważa, jak Neal jest jej potrzebny, dopóki jej nie zostawia. Od tamtej pory kobieta musi przeanalizować ich całe wspólne życie i zobaczyć, gdzie popełniła błędy. Z pomocą przychodzi jej tajemniczy żółty telefon z lat jej młodości i dziwaczne rozmowy z Nealem. Jeśli tą książką Rowell chciała sprawić, żebyśmy bardziej doceniali swoje szczęście i drugie połówki, to jej się udało, przynajmniej u mnie. 

4. "Więzień labiryntu" James Dashner.
Żeby nie było tak miło, wybierzmy też książkę, przy której wylejemy trochę emocji. Zaliczam Więżnia do jednej z moich ulubionych trylogii i nie bez przyczyny. Wszystkie książki pełne są akcji, emocji i, co najlepsze, książkowych chłopaków. Każdy z nich jest wyjątkowy na swój sposób i czekają tylko na czytelniczki, które ich pokochają. Oprócz tego wraz z nimi możemy przeżyć ucieczkę z labiryntu i trochę popłakać, bo, tak, Dashner jest jednym z z tych autorów, którzy zabijają najlepszych bohaterów.
Recenzję na temat całej trylogii znajdziecie tutaj.

5. "Porwana pieśniarka" Danielle L. Jensen.
Piątą książkę pozostawiam Wam do interpretacji. Co chcecie przekazać osobie, której podarujecie książkę albo o jakiej książce marzycie Wy? Ja pragnę Porwanej pieśniarki, mimo że będzie jedną z wielu książek, które dostanę, to na tą najbardziej czekam. Jeśli dalej się zastanawiacie, zapraszam do zakładki na moim blogu "recenzje" - może akurat znajdziecie coś dla siebie. Mam nadzieję, że łowy będą udane! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Napisz coś od siebie. Wyraź swoją opinię. Zostaw po sobie ślad. Nie jesteś kolejną osobą, która weszła na tego bloga; jesteś Czytelnikiem. Osobą, dla której mogę pisać, która napawa mnie motywacją, a dzięki której blog wciąż się poszerza i rozwija. Dziękuję, że tu jesteś :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.