sobota, 11 marca 2017

Piorunochronu część druga, czyli "Szklany miecz" Victoria Aveyard.


Tytuł: Szklany miecz.
Cykl: Czerwona królowa.
Autor: Victoria Aveyard.
Tytuł oryginału: Glass Sword.
Wydawnictwo: Moondrive.
Liczba stron: 560.
Gatunek: Młodzieżowe/fantastyka.
Opis: W kontynuacji bestsellerowej "Czerwonej Królowej" Mare Barrow musi zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę, stawić czoło bezlitosnemu królowi Mavenowi i własnym słabościom.
Walka pomiędzy rosnącą w siłę armią rebeliantów a światem, w którym liczy się kolor krwi, przybiera na sile. Mare Barrow ma czerwoną krew, taką samą jak zwykli ludzie. Jednak jej zdolność kontrolowania błyskawic – nadprzyrodzona moc zarezerwowana dla Srebrnych – sprawia, że rządzący chcą wykorzystać dziewczynę jako broń.
Mare odkrywa, że nie jest jedyną Czerwoną, która posiada umiejętności charakterystyczne dla Srebrnych. Są też inni. Ścigana przez okrutnego króla Mavena wyrusza na wyprawę, aby zrekrutować Czerwono-Srebrnych do armii powstańców gotowych walczyć o wolność. Wielu z nich straci życie, a zdrada stanie się chlebem powszednim. Mare musi też zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę. Czy sama stanie się potworem, którego próbuje pokonać?

Czerwoną królową polubiłam od samego początku. Wytypowała się jako jedna z moich ulubionych oraz stała się dla mnie inspiracją do pisania moich opowiadań. Trochę żałuję, że nie mam jej na własność, tylko wypożyczam z biblioteki, ale niestety to mi musi wystarczyć. Pierwszy tom miał wszystko to, co lubię, a drugi jedynie to pogłębił i nie mogę się doczekać, aż w moje ręce trafi trzecia część.
Muszę zamrozić serce dla tej jednej osoby, która uparła się rozpalać w nim ogień.
                Okładki zarówno Czerwonej królowej, jak i Szklanego miecza są proste, minimalistyczne, ale jednocześnie piękne i niepowtarzalne. Podoba mi się, że zarówno przedstawiony obraz i tytuł nawiązują do treści. Książka może i nie należy do najchudszych, a rozdziały są dosyć długie, ale ma przyjemną dla oka czcionkę, co sprawia, że czyta się niewiarygodnie płynnie. Jest naprawdę ślicznie oprawiona, nie jest przesadzona, więc chcąc nie chcąc przyciąga nasz wzrok.
Nawet jeśli jestem mieczem, to nie zostałam zrobiona ze stali, ale ze szkła, i czuję, że powoli zaczynam pękać.
                Mamy do czynienia z książką, której główny wątek to nadnaturalne zdolności, więc mamy pełno oryginalnych i niepowtarzalnych bohaterów. Pominę Cala, przystojnego i inteligentnego księcia, którego, mimo że kocham, to podobnych znajduję w co drugiej książce. Sama Mare jest inteligenta, nie jest wyidealizowana, nie ciągnie się za nią sznureczek chłopaków. W tej części zaczęła mnie irytować, ponieważ targały nią sprzeczne emocje, nie potrafiła zdecydować, gdzie ciągnie ją serce, czego tak naprawdę pragnie i mimo że widziała swoje błędy, to jakoś specjalnie ich nie naprawiała. Jej charakter i osobowość zmieniły się drastycznie, co jest usprawiedliwione tym, przez co musiała przejść.
Nie sposób poznać wszystkich zakamarków serca, nawet własnego.
            Akcja chwilami stopuje, chwilami pędzi jak szalona i jest to dobre. Możemy się emocjonować, chwilę ochłonąć, by znów targały nami sprzeczne emocje, a na końcu to wszystkie się skumulowało i wybuchło. Ta książka to istna bomba zegarowa pełna intryg, zaskoczeń i cierpienia bohaterów. W dodatku styl pisania autorki jest przyjemny i lekki, a historię czyta się trymiga. Mam tylko jedno ale, które może odstraszyć potencjalnych czytelników. Na obecnym rynku ta historia to nie jest nic nowego. Dystopia, bunt, główna bohaterka jako "przewodnicząca" ruchu oporu. Zatem jeśli jeszcze nie masz takich książek dość i jesteś ciekawy tej pozycji, to sięgnij, zobacz, ale jeśli takie książki działają Ci na nerwy, to lepiej daj sobie z nią spokój ;)

Moja ocena: 8/10

3 komentarze:

  1. Niestety jedyne co mi w tych książkach odpowiada to okładki. Autorka za bardzo zainspirowała się innymi popularnymi seriami młodzieżowymi, co jest widoczne gołym okiem. Szkoda, bo miałam duże oczekiwania co do tej serii, ale cieszę się, że tobie przypadła do gustu.:)

    http://oddam-ci-ksiazke.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie pierwsza część przypadła bardzo do gustu, pomimo tego, że było o niej wiele niepochlebnych opinii. W każdym razie druga część dopiero przede mną, ale myślę, że się nie zawiodę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja po pierwszym tomie zrezygnowałam z tej serii. Za bardzo denerwowali mnie bohaterowie - głównie Maven oraz Mare. No i zakończenie było słabiutkie. Od początku dało się przewidzieć co, kto i dlaczego :/
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Napisz coś od siebie. Wyraź swoją opinię. Zostaw po sobie ślad. Nie jesteś kolejną osobą, która weszła na tego bloga; jesteś Czytelnikiem. Osobą, dla której mogę pisać, która napawa mnie motywacją, a dzięki której blog wciąż się poszerza i rozwija. Dziękuję, że tu jesteś :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.