czwartek, 18 maja 2017

Co tu się stało? Czyli "Margo" Tarryn Fisher.


Tytuł: Margo.
Cykl: Jednotomowa.
Autor: Tarryn Fisher.
Tytuł oryginału: Marrow. 
Wydawnictwo: Sine Qua Non.
Liczba stron: 320.
Gatunek: Młodzieżowe. 
Opis: W Bone jest dom.
W domu mieszka dziewczyna.
W dziewczynie mieszka ciemność…
Margo nie jest jak inne nastolatki. Żyje w ponurym miasteczku Bone, które przejezdni omijają szerokim łukiem. Swój dom nazywa „pożeraczem”. Jej cierpiąca na depresję matka nie odzywa się do niej i traktuje niczym służącą.
Dziewczyna trzyma się na uboczu, dni spędza w samotności. Wszystko nieoczekiwanie się zmienia, kiedy poznaje Judah – starszego chłopaka z sąsiedztwa. Sparaliżowany, na wózku inwalidzkim, odkrywa przed Margo świat, jakiego dotąd nie znała.
Kiedy w okolicy ginie siedmioletnia dziewczynka, dwójka osobliwych przyjaciół rozpoczyna prywatne śledztwo. W głowie Margo pojawia się desperackie pragnienie, aby wytropić morderców. I przykładnie ukarać… „Oko za oko. Krzywda za krzywdę. Ból za ból”. Rozpoczynając bezlitosne polowanie na zło, dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, jaką cenę przyjdzie jej za to zapłacić.
Najbardziej brutalna prawda to ta o nas samych.




Kupując tę książkę, nastawiłam się na historię o dziewczynie żyjącej w biedzie, gdzie matka nie zwraca na nią uwagi, a ona sama jest trochę depresyjną dziewczyną, która trochę uśmiechu znajduje jedynie u nowo poznanego chłopaka. I wiecie co? Dostałam to. AŻ ZA BARDZO.

Nie, marzenia nigdy nie są bez sensu. Marzenia to plany; dzięki nim twoje serce zaczyna bić, a kiedy zacznie, zaraz za nim podąża głowa.

Książka opowiada o nastoletniej Margo, nieco otyłej i brzydkiej dziewczynie, której matka jest prostytutką w głębokiej depresji. Margo marzy o wyjeździe z Bone i normalnym życiu. W marzeniach towarzyszy jej Judah, chłopak z sąsiedztwa, jeżdżący na wózku inwalidzkim. Jest jedynym dzieckiem w dzielnicy, którego mama rzeczywiście się nim interesuje. A Margo, odepchnięta przez rodziców, żywi urazę do każdej osoby krzywdzącej swoje dziecko. Krótko mówiąc, wraz z czytaniem, Margo robi się coraz bardziej psychiczna.  

Są rzeczy, których nigdy nie robimy, bo ktoś napełnia nas strachem przed nimi albo wmawia nam, że nie jesteśmy ich godni. Chcę zrobić wszystkie swoje nigdy - sama albo z kimś ważnym. Nie obchodzi mnie to. Chcę po prostu żyć.

Podobał mi się początek książki, kiedy Margo i Judah mieszkali w Bone, a wszystko dopiero się zaczynało. Podobało mi się śledztwo w sprawie zaginionej dziewczynki, ale nie przeszkadzało mi, kiedy się skończyło. Lubiłam Margo, kiedy była otyłą, nieco przestraszoną dziewczyną, która działała pod wpływem impulsu. Później przestałam to wszystko lubić, bo, jak można się domyślić, skończyło się. Margo wariowała, zaczęła bawić się w superbohaterkę, która każdemu gwałcicielowi, mordercy i rodzicom krzywdzącym dziecko chce wymierzyć sprawiedliwość. Judaha straciliśmy na jakiś czas. Opis książki właściwie odnosi się jakoś do połowy, bo potem autorka zaczęła mieszać, wymyślać coś nowego, mieszać Margo w głowie i zostawiać niektóre sprawy niewyjaśnione. W książce chwilami trudno się połapać, ale mam wrażenie, że miało to odzwierciedlać myśli i powolne szaleństwo Margo. Nie ukrywam, że czyta się dosyć ciężko.

Wydaje mi się, że bycie chcianą to najlepsze uczucie ze wszystkich. Uczucie, które spaja twoje życie, daje ci cel istnienia.

Mimo wszystko, książka nawet mi się podobała. Nie ukrywam, że potrafiła zaskoczyć i zaciekawić, ale jeśli autorka już to robiła, to potem pozostawiała sprawę bez wyjaśnień. Historia na pewno miała w zamiarze pokazywać, co może stać się z zapomnianym i zaniedbanym dzieckiem, ale, jak dla mnie, było to trochę przesadzone. Nie mówię, że nie pouczające i na swój sposób wartościowe, ale chyba zbyt drastyczne. Trochę zabrakło mi tego, co obiecywał opis, że za sprawą Judaha życie Margo się zmienia. Faktycznie, dziewczyna często odwoływała się do niego i cały czas o nim myślała, ale sam fakt, że go nie było, sprawia, że tego tak się nie odczuwa. Na swój szalony sposób książka była nawet intrygująca. Szczerze powiedziawszy, nie mam pojęcia, czy ją polecać. Przeczytałam jakiś czas temu, a do tej pory nie potrafię dobrze ułożyć sobie tego wszystkiego w głowie.

Moja ocena: 6,5/10

21 komentarzy:

  1. Czytałam, podobała mi się! Myślę, że jest to pozycja godna polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom nie jest taka zła :)

      Usuń
  2. Chyba się skuszę, choć początkowo nie miałam takiego zamiaru. Im więcej recenzji czytam na temat tej książki, tym bardziej przekonuję się do tego, żeby po prostu wyrobić sobie o niej własne zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładne, tak właśnie trzeba. Naprawdę trudno jest ją ocenić :D

      Usuń
  3. Mimo tych opisanych przez ciebie niedociągnięć w fabule, książka wydaje się ciekawa. Nie jestem pewna czy mi również nie spodobałaby się druga połowa powieści, bo po twojej opinii, nadal przyciąga moją uwagę. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę nie jest zła i podczas czytania nie zwraca się tak uwagi na te niedociągnęcia. Druga część mi się podobała, ale jednak już trochę mniej od pierwszej :)

      Usuń
  4. Trochę mnie kusi, ale ciągle się waham, bo nie miałam dobrych początków z autorką. Jej "Mimo moich win" bardzo mnie rozczarowało. Za to "Margo" kusi głównie fabułą - na razie sobie odpuszczę, ale może kiedyś ;)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Mimo moich win" nie czytałam, ale jestem ciekawa :D

      Usuń
  5. Czytałam dużo recenzji, które mówiły o tym, że Margo to specyficzna książka. Wcześniej bardzo chciałam ją przeczytać, teraz już troszkę mniej. Może kiedyś się skuszę, ale póki co nie planuję jej czytać w najbliższym czasie. :)
    Pozdrawiam! :)
    recenzjeklaudii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. "Margo" czeka grzecznie w kolejce na swoją kolej :D

    goszaczyta,blogspot.com :) już obserwuje i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jak Ci się spodoba :)
      Oczywiście zajrzę, zawsze zaglądam jak ktoś zostaw link :D

      Usuń
  7. Szczerze mówiąc jestem jej bardzo ciekawa. Muszę się jej bliżej przyjrzeć i wyrobić sobie własne zdanie :)

    https://pomiedzyrozdzialami.blogspot.com/?m=0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ją po prostu trzeba samemu przeczytać, jeśli chce się przekonać :D

      Usuń
  8. Mnie Margo bardzo się spodobała. Była dla mnie ogromnie pozytywnym zaskoczeniem. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W kazdej recenzji Margo, jaką czytam, pojawia się słowo szalona lub psychodeliczna xD Ja niestety nie przepadam za podobnymi klimatami, więc raczej nie sięgnę po tę powieść.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciągle czytam opinie o Margo - jedne są pozytywne, drugie negatywne, a trzecie pół na pół, takie jak twoja. Sama nie jestem do niej przekonana i raczej nie będę jej czytać.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze lepiej sobie odpuścić, jeśli się wie, że książka nam nie podpadnie :)

      Usuń
  11. W ostatnim czasie czytałam trylogię Love Me With Lies tej pani i jakoś nie czuję się na siłach, by sięgnąć po jej inne książki. Ale Margo kupiłam na tej pierwszej fali szału po premierze, więc pewnie i tak się za nią zabiorę, żeby mieć własne zdanie

    Pozdrawiam ;)
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń

Napisz coś od siebie. Wyraź swoją opinię. Zostaw po sobie ślad. Nie jesteś kolejną osobą, która weszła na tego bloga; jesteś Czytelnikiem. Osobą, dla której mogę pisać, która napawa mnie motywacją, a dzięki której blog wciąż się poszerza i rozwija. Dziękuję, że tu jesteś :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.