W kwietniu spięłam się z książkami i przeczytałam ich pięć, co, jak na mnie, to dużo. Może to dlatego, że ten miesiąc opływał w świetne książki, dokończyłam moją ulubioną trylogię i zaczęłam nowe, równie wspaniałe.
Książki, które przeczytałam:
- "Baśnie Barda Beedle'a" J. K. Rowling.
- "Ukryta łowczyni" Danielle L. Jensen.
- "Waleczna czarownica" Danielle L. Jensen.
- "Margo" Tarryn Fisher.
- "Szklany tron" Sarah J. Maas.
A książka, która zostaje "najlepszą książką kwietnia" to... "Szklany tron" Sarah J. Maas.
Dlaczego?
Recenzja "Szklanego tronu" już jest na blogu i możecie sobie poczytać, jak ją wychwalam. W książki typowo fantastyczne zagłębiam się rzadko, co uświadomiłam sobie niedawno. Jednak "Szklany tron" jest książką, którą naprawdę polubiłam i nie mogę doczekać się, aż przeczytam kolejne części. Jednocześnie mroczna i tajemnicza, jak i z przebarwieniami humoru. Świat wykreowany perfekcyjnie, Maas odwaliła kawał dobrej roboty (a jako że jestem już też po "Dworze cierni i róż" to mogę stwierdzić, że nie był to jednorazowy sukces). Główną bohaterkę naprawdę da się lubić, mimo że, aby wyjaśnić niektóre jej postępowania, podobno trzeba przeczytać nowelki "Zabójczyni" i w niedalekiej przyszłości mam zamiar się za to zabrać.
A Wy przeczytaliście jakieś dobre książki w tym miesiącu? :)
A Wy przeczytaliście jakieś dobre książki w tym miesiącu? :)

Ach... Czemu wszyscy tak bardzo lubią "Szklany tron", a ja nie mogę się do niego przekonać? No cóż, może kiedyś ;) Moją ulubioną kwietniową książką jest "Zanim się pojawiłeś" ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam Szklany tron, a trzeci tom przede mną :)
OdpowiedzUsuńJa w kwietniu przeczytałam niesamowitę i magiczną książkę - Zakazane życzenie i to ona stała się książką miesiąca. Łącznie przeczytałam 6 pozycji :D
Najlepszą książką u mnie było zdecydowanie Imperium burz, czyli piąty tom Szklanego tronu. Musisz koniecznie przeczytać nowelki, bo właśnie w piątym tomie odgrywają istotną rolę.:)
OdpowiedzUsuń