piątek, 29 maja 2015

"Cmętarz Zwieżąt" Stephen King


Tytuł: Cmętarz Zwieżąt
Autor: Stephen King
Tytuł oryginału: Pet Sematary
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 389
Opis: Na świecie istnieją dobre i złe miejsca. Nowy dom rodziny Creedów w Ludlow był niewątpliwie dobrym miejscem - przytulną, przyjazną wiejską przystanią po zgiełku i chaosie Chicago. Cudowne otoczenie Nowej Anglii, łąki las; idealna siedziba dla młodego lekarza, jego żony, dwójki dzieci i kota. Wspaniała praca, mili sąsiedzi - i droga, po której nieustannie przetaczają sie ciężarówki. Droga i miejsce za domem, w lesie, pełnie wzniesionych dziecięcymi rękami nagrobków z napisem na bramie: CMĘTARZ ZWIEŻĄT (cóż, nie wszystkie dzieci znają dobrze ortografię...).
Ci, którzy nie znają przeszłości zwykle ją powtarzają... i nie chcą słuchać ostrzeżeń.




O tej książce słyszałam dużo. Sam tytuł wydawał mi się ciekawy, inny od reszty, a że nie zawiodłam się na mojej pierwszej książce Kinga, chętnie sięgnęłam po tę pozycję. W Cmętarzu Zwieżąt Stephen King ponownie zagłębia się w tematy śmierci i straty. Wprowadza nas w świat głównego bohatera, Louisa Creeda, który w dość dziwnym momencie uświadamia sobie, że nie wszystkie dzieci znają dobrze ortografię.
                Louis Creed wraz z żoną, dwójką dzieci i kotem wprowadza się do nowego domu w Ludlow. Ów dom miał być ich nowym schronieniem, mieli czuć się tam bezpiecznie, miał być ich prawdziwym domem i, cóż, nic nie wskazywało na to, aby było inaczej.

 Pewnego dnia Jud, sąsiad z naprzeciwka, który stał się dla Louisa przyjacielem, pokazał rodzinie Creedów coś, co było położone za ich domem, a czym istnieniu nie mieli pojęcia. Cmętarz Zwieżąt, gdzie dzieci chowały swoich martwych pupili, nagrobki formując w kształt malejących kręgów. Ta wyprawa była tylko początkiem do zbliżającego się chaosu. Rachel, której wspomnienia z przeszłości cały czas ciążyły na niej jak koszmar, wciąż nie przyjmowała do świadomości wizji śmierci, a mała Ellie, której widok tylu grobów martwych zwierząt wstrząsnął niewiarygodnie, nie potrafiła pogodzić się z myślą, że jej ukochany kot, Church, może być o włos od śmierci.
                Jednak to nie Cmętarz Zwieżąt był miejscem, którego powinni się przestrzegać. To miejsce było dalej, w głąb lasu, o którym wiedzieli tylko nieliczni, a którego moc odczuwała każda osoba, która chociażby zapuściła się w jego pobliże. To coś wzywało. Przyciągało. Żądało ofiar.
                Małe zwierzątka, które ginęły na drodze przy domu nie wystarczały.
                A ci, którzy zapuścili się tam raz, już nie mogli się od tego uwolnić.
                Louis został ostrzeżony. Podobnie jak Jud przed laty. Ale żaden z nich nie chciał słuchać. Louis wciągnął się w to zbyt mocno, zaszedł zbyt daleko. Jakich czynów się dopuści, żeby uratować to, co było dobre? Jak długo wizja śmierci będzie ciążyła nad jego rodziną?
                Książkę czytałam dosyć długo, ale nie potrafiłam zmusić się do czytania jej w nocy. Historia pochłonęła mnie całkowicie, siedząc na lekcjach myślałam tylko o tym, aby w wolnej chwili wyciągnąć ją i czytać dalej. King ponownie trzyma nas w mrocznym, pełnym tajemnic świecie, od którego trudno się uwolnić. Książka oczywiście zawiera pełno mądrości i pouczeń, których nawet nie trzeba się doszukiwać. Sama fabuła jest dla czytelnika wystarczająca przestrogą.

                Jak najbardziej polecam tę książkę.

Moja ocena:
9/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Napisz coś od siebie. Wyraź swoją opinię. Zostaw po sobie ślad. Nie jesteś kolejną osobą, która weszła na tego bloga; jesteś Czytelnikiem. Osobą, dla której mogę pisać, która napawa mnie motywacją, a dzięki której blog wciąż się poszerza i rozwija. Dziękuję, że tu jesteś :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.