sobota, 29 kwietnia 2017

Wygrana albo śmierć, czyli "Szklany tron" Sarah J. Maas.



Tytuł: Szklany tron.
Cykl: Szklany tron (tom 1).
Autor: Sarah J. Maas.
Tytuł oryginału: Throne of Glass.
Wydawnictwo: Uroboros.
Liczba stron: 520.
Gatunek: Fantastyka.
Opis: Siedemnastoletnia Celaena jest wyszkoloną zabójczynią, jedną z najlepszych, popełniła jednak fatalny błąd. Została złapana i skazana na dożywotnią niewolniczą pracę w kopalni soli Endovier, lecz otrzymuje ofertę od księcia Doriana. Celaena musi walczyć na śmierć i życie w turnieju o tytuł królewskiego zabójcy. Jeśli wygra - będzie wolna, jeśli przegra - jej wybawieniem będzie śmierć. Uczestnicy turnieju giną w tajemniczych okolicznościach. Czy Celaena zdoła zdemaskować zabójcę, zanim sama stanie się ofiarą? 





Zwlekałam z przeczytaniem tej książki. Mam ją od grudnia, ale cały czas przekładałam i przekładałam, mimo że bardzo chciałam ją przeczytać. I kiedy w końcu się za nią zabrałam, nie mogłam się oderwać. Wcześniej nie wiedziałam, co ta książka ma w sobie takiego, że praktycznie wszyscy ją kochają, ale teraz już wiem. 
 Najprawdziwszym złem na świecie są czyny człowieka.

               Historia „Szklanego tronu” opowiada o Celaenie, czyli sławionej zabójczyni Adarlanu. Dziewczyna ma na swoim koncie tyle zabójstw, że jej imię znane jest każdemu. Do tej pory pozostawała nieuchwytna – do czasu aż ktoś jej nie zdradził, a ona została wysłana na wieczność do kopalni soli, skąd nie było ucieczki nawet dla niej. Miała tam powoli gnić i umierać, ale z męki wyciąga ją książę Dorian, który składa jej propozycję nie do odrzucenia. 
 Światło i mrok. Życie i śmierć. Gdzie jest moje miejsce?

                Zaczynając czytać, nie sądziłam, że tak mnie wciągnie. Akcja biegła szybko, przewracałam kartki, nie mogąc doczekać się efektu końcowego. Oprócz wątku z turniejem, w którym brała udział Celaena, mamy też ten, w którym spotykamy się ze złem czającym się w zamku. Z niewiadomych powodów uczestnicy turnieju giną jeden po drugim i nie wygląda to na przypadkowe zabójstwa. Schemat jest ten sam, jednak zabójca wciąż jest nieznany. W tym czasie okazuje się, że Celaena ma możliwość, żeby coś z tym zrobić, a jednym z jej zadań jest wygranie turnieju za wszelką cenę. Oczywiście, i tak do tego dążyła, wizja wolności wydawała jej się niezmiernie interesująca, ale potem dzieją się różne rzeczy i dziewczyna już sama nie wie, czego chce. Wcześniej marzyła, żeby uciec gdzieś daleko, a teraz zadaje sobie pytanie, czy ona w ogóle chce opuszczać zamek. Karmią ją, ubierają, ma dach nad głową, o jakim kiedyś mogła tylko zamarzyć i byłaby głupia, gdyby miała z tego zrezygnować w czasie trwania turnieju. Zamiary Celaeny wciąż pozostają, nawet dla nas, nie do końca znane, ponieważ dziewczyna jest sprytna i jeśli coś robi, to nie bez powodu. 
 Nie jestem okrutna, tylko rozsądna. To różnica.

               Celaenie towarzyszy dwóch mężczyzn Chaol, kapitan Gwardii Królewskiej, którego niesamowicie polubiłam oraz Dorian, następca tronu, którego miałam już dość w połowie książki. I dla tego wątku muszę poświęcić osobny akapit. Dorian wydawał się ze wszystkiego robić żart, zwracał uwagę tylko na urodę dziewczyn i oczywiście nie mógł pominąć pięknej zabójczyni. A to, co mi się okropnie nie podobało w Celaenie, to to, że lgnęła do niego jak panieński piesek, jak to zostało dobrze określone w książce. Kompletnie nie zwracała uwagi na tego, który jej we wszystkim pomagał, towarzyszył i spędzał czas, a szła do tego, który jest tylko piękny. Ktoś mi napisał, że w nowelce, której akcja dzieje się przed Szklanym tronem, są wyjaśnione niektóre zachowania dziewczyny i niedługo mam zamiar się z tą książką zapoznać. Na szczęście, Celaena w pewnym momencie podejmuje słuszną decyzje i pozostaje mi nadzieja, że w kolejnych częściach się nawróci. 
- Bez względu na to, co się zaraz wydarzy - powiedziała cicho - chcę ci podziękować.
Kapitan przechylił głowę .
- Za co?
(...)
- Za to, że dzięki tobie moja wolność nabrała sensu.

                Wracając jeszcze do akcji, to muszę napisać, że rzadko mam w rękach książkę, która mnie tak fascynuje i budzi tyle emocji. Pomijając ślepe pożądanie Celaeny, to nie mam nic do zarzucenia tej książce. Może i nie jest niesamowicie zaskakująca, ale nawet jeśli wydaje nam się, że coś jest do przewidzenia, to chce się czytać dalej i sprawdzić, czy rzeczywiście mamy rację. Teraz żałuję, że zabrałam się za nią tak późno, ale lepiej późno niż wcale. Sama Celaena jest silna, odważna i pewna siebie, a to, że podczas Turnieju musi udawać kogoś, kim nie jest, tylko uderza w jej duszę zabójczyni. Dziewczyna pragnie się uwolnić, pokazać, co w niej drzemie, ale jeszcze musi poczekać. Pierwszy raz od dawna znajduje sobie przyjaciela, kogoś, komu może zaufać i komu pragnie pomagać. Wydawałoby się, że w końcu będzie wiodła sielskie życie, o jakim marzyła, ale los ma dla niej inne plany.  

Moja ocena: 9/10 



► Szklany tron      Korona w mroku      Dziedzictwo ognia      Królowa cieni      Imperium burz

14 komentarzy:

  1. Jeszcze nie miałam okazji zakupienia Szklanego tronu, więc go nie czytałam. Twoja recenzja bardzo mi się spodobała, a dodatkowo do kupna napędza mnie motyw zabójstw z rąk bohaterki.
    Pozdrawiam // Książki w Piekle ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej części akurat możemy tylko słyszeć o tym, jak zabijała i poczytać o jej morderczych myślach, ale kto wie, co będzie w następnych tomach :D

      Usuń
  2. Kocham to <3
    Serio, podziwiam autorkę, że wymyśliła coś tak genialnego <3
    Już nie mogę się doczekać aż przeczytam piąty tom - ten maj będzie piękny <3 xD
    Pozdrawiam! :)
    recenzjeklaudii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam wszystkich autorów, którzy tworzą własne krainy, miasta i zwyczaje, a Sarah rzeczywiście wyszło to świetnie :D

      Usuń
  3. Czytałam dwie części z tej serii i wprost ją uwielbiam! Niedługo mam zamiar zabrać się za trzeci tom!

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już zamówiłam drugą i trzecią część :D

      Usuń
  4. Ogromnie się cieszę, że Szklany tron przypadł ci do gustu!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. W zasadzie nie sięgam po tego typu lektury, bo to jednak nie moje klimaty, więc tym razem nie dam się namówić. Niemniej wiele osób zachwala tę książkę, więc dla fanów to lektura obowiązkowa. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szklany tron <3 Super, że ci się spodobał :D

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też to cieszy, bo trochę się bałam :D

      Usuń
  7. Kolejna pozytywna recenzja odnośnie tej pozycji. Teraz już sie chyba skuszę choć nie miałam tej książki w planach. Piękny blog będę obserwować i zaglądać. Zapraszam rownież do mnie
    Pozdrawiam
    Czytankanadobranoc.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam jak najbardziej :) I dziękuję <3

      Usuń

Napisz coś od siebie. Wyraź swoją opinię. Zostaw po sobie ślad. Nie jesteś kolejną osobą, która weszła na tego bloga; jesteś Czytelnikiem. Osobą, dla której mogę pisać, która napawa mnie motywacją, a dzięki której blog wciąż się poszerza i rozwija. Dziękuję, że tu jesteś :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.