Tytuł: Nieprzekraczalna granica.
Cykl: Pułapka uczuć.
Autor: Colleen Hoover.
Tytuł oryginału: Point of Retreat.
Wydawnictwo: YA!
Liczba stron: 282.
Gatunek: Romans.
Opis:
Layken i Willa łączy więcej niż typowe młode pary. Mają za sobą podobne doświadczenia, podobne potrzeby. Oboje stracili rodziców i muszą poradzić sobie z wychowaniem młodszego rodzeństwa.
Wygląda na to, że są dla siebie stworzeni. Ich związek rozpada się jednak, gdy na drodze Willa pojawia się jego dawna miłość Vaughn. Chłopak utrzymuje z nią kontakt, chociaż wie, że Layken może mu nie wybaczyć kłamstw.
Czasami dwoje ludzi musi się rozstać, by zdać sobie sprawę z tego, jak bardzo siebie potrzebują. Czy Willowi uda się naprawić to, co zniszczył, zanim rozstaną się z Layken na zawsze i już nigdy więcej nie zobaczą?
Przeczytanie tej książki przeze mnie było tylko kwestią czasu. Już na samym wstępie napiszę, żebyście nie oczekiwali po mnie obiektywności. A żeby dowiedzieć się dlaczego, to już musicie czytać dalej. Spokojnie, tym razem krótko.
Miłość jest najpiękniejszą rzeczą na świecie. Niestety, jest także jedną z tych, które najtrudniej utrzymać, i jedną z tych, które najłatwiej utracić.
Życie jest trudne. Bywa jeszcze trudniejsze, kiedy jesteś durniem.
Nie będę ukrywać – to nie jest
historia wysokich lotów, niewiadomo jak perfekcyjnie napisana i w ogóle
głęboka. Jest jednak niesamowicie wciągająca, urocza i słodka, jest to coś, co
pokocha każda romantyczka. Niektórzy by to określili jako guilty pleasure, ja
jednak nie do końca się odnajduję w tych nazwach. Niektóre sytuacje były trochę
naciągane, humorki Lake głupawe, ale nie zliczę, ile razy uśmiechnęłam się
podczas czytania. Możecie mówić sobie co chcecie, ale nie potrafię nazwać
książki złej, jeśli podczas jej czytania jestem taka ucieszona, że mogę to
robić.
Źródłem siły nie są możliwości fizyczne. Jest nią niezłomna wola.
przewidywalne, a
Przystosuj się do rytmu natury; jej sekretem jest cierpliwość.


Pokochałam ostatnio Hoover i wiem, że ta seria także prędzej czy później wpadnie w moje łapki!
OdpowiedzUsuńxoxo
L. (https://slowotok-laury.blogspot.com/)
Świetnie! <3
UsuńNie czytałam jeszcze ani jednej książki tej autorki. Nie wiem od czego zacząć :) Może ta trylogia będzie dobrym wstępem do jej twórczości..
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie,
Daria
https://papierowalowczyni.blogspot.com/?m=1
Na pewno warto spróbować :D
UsuńNie czytałam nic autorki, ale wiem, że jest polecana i rozchwytywana u mnie w pracy.
OdpowiedzUsuń